Już nawet „Super Expres” pisze o powrocie liturgii tradycyjnej.
Łacina wraca do kościoła
Papież Benedykt XVI zapowiada powrót do mszy trydenckich
Być może już niedługo zamiast "Ojcze nasz" będziemy w czasie mszy świętej mówić "Pater Noster". Papież Benedykt XVI ma bowiem przywrócić odprawianie mszy po łacinie.
Ojciec Święty chce powrotu do starej mszy, zwanej trydencką, podczas której ksiądz modlił się po łacinie, częściowo po cichu. Był odwrócony tyłem do wiernych. Nowa msza jest odprawiana w języku, którym posługują się wierni. Ksiądz jest do nich odwrócony twarzą.
Sensacja jednego sezonu
- Nie jestem zwolennikiem powrotu do mszy trydenckiej - kręci głową ks. Kazimierz Sowa. - Msza trydencka, i tu proszę dodać cudzysłów, to "religijna sensacja jednego sezonu". Ludzie przyjdą do świątyń kierowani ciekawością, ale to minie. Niewiele osób zna łacinę, co spowoduje, że nie będą w pełni uczestniczyć w Eucharystii.
- Martwię się tylko o jedno. Jak zareagują wierni? Czy nie poczują się jakoś odtrąceni i stojący z boku - zastanawia się proboszcz parafii Matki Bożej Bolesnej w Brzeszczach koło Oświęcimia, ks. Franciszek Janczy.
Przez wieki w kościołach odprawiano mszę trydencką. Nazwa pochodzi od XVI-wiecznego soboru. Tę mszę zreformowano dopiero w czasie Soboru Watykańskiego II, w latach 1962-65. Po nim większość biskupów zakazała odprawiania mszy trydenckiej. Nowa, odprawiana w językach narodowych, jest bardziej zrozumiała dla wiernych.
- Od dawna czekamy na tę decyzję papieża. Modlimy się gorąco, żeby powrócił do mszy trydenckiej. Miejmy nadzieję, że Benedykt XVI podejmie decyzję, bo opory w Kościele są wielkie - z nadzieją mówi ksiądz Karol Stehlin, przełożony Bractwa Piusa X w Polsce.
Papieski dokument pozwoli każdemu księdzu na odprawianie mszy trydenckiej, chyba że otrzyma pisemny zakaz biskupa.
Najgłębsze tradycje
- W tej mszy są zawarte najgłębsze tradycje chrześcijańskie. Tak ludzie modlili się przez wieki - mówią Barbara Czartoryska i Jarosław Golik z Warszawy, którzy od 1,5 roku chodzą na msze trydenckie.
A jak zrozumieć tę mszę?
- Są modlitewniki z tłumaczeniami. Więc z tym nie ma problemu. A często na "polskich" mszach odklepują utarte formuły, nie rozumiejąc, co mówią - przekonuje Barbara Czartoryska. - Teraz ludzie podróżują po świecie. W każdym kraju msza jest trochę inna. Dzięki mszy trydenckiej w każdym kościele będziemy czuli się jak u siebie - dodaje Jarosław Golik.
Odnowa Kościoła
Ksiądz Karol Stehlin przekonuje, że "stara" msza może być pomocna w... odnowie Kościoła.
- Do nas przychodzi bardzo dużo młodych ludzi. Młodzi widzą zanik wiary, dyscypliny katolickiej - mówi ks. Stehlin.
Głosy za i przeciw
Monika Kmiecik (21 l.):
- Taka msza na pewno przyciągnie ludzi do kościołów, ale myślę, że to będzie zwykła ciekawość. Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób mogłabym uczestniczyć w takiej Eucharystii, choćby z racji braku znajomości języka łacińskiego. Jeśli ktoś jest osobą wierzącą, zna znaczenie Eucharystii i bez względu na formę wie, dlaczego chce w niej uczestniczyć.
Dominik Kurzeja (22 l.):
- Msza trydencka to nie jest dobry pomysł, bo tak naprawdę nic się nie osiągnie, zmieniając formę mszy, która już się zakorzeniła. Człowiek nie stanie się lepszy przez samo wysłuchanie mszy po łacinie. Całe szczęście, że taka msza będzie jakimś wyjątkiem, bo ja się identyfikuję z Eucharystią w języku polskim.
autor: Jarosław Rybak, Krzysztof Sakowski
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
Nawet jeśli ksiądz katolicki nie życzy sobie, aby go nazywać księdzem - ja Go będę tak tytułować, bo ten tytuł przysługuje mu NA ZAWSZE i zrzec się go nie można.
pjo- jelsi któś twierdzi ze dla kapłana dobry jest strój swiecki-> swieckie pozdrowienia i swieckie tytuły zatem- sznauje urzad czcze Boga lecz ganie człowieka:D
Indult wrocław 2006-11-22 10:57
> Wystarczy przypomnieć sobie, jakie reakcje u wiernych rodziło wprowadzenie Mszału
> Pawła VI i w tym świetle odnieść się do obecnych obaw przed Mszałem J XXIII
Mszału jak Mszału - znacznie ciekawsze reakcje rodziła masowa demolka ołtarzy, zamalowywanie polichromii, wyrzucanie na śmietnik ambon i balasek oraz wstawianie mebli kuchennych do prezbiterium. Mimo iż SOBÓR tego w żaden sposób nie NAKAZAŁ ani nawet nie ZALECIŁ!
> Od zawsze papieże posoborowi w niedziele odmawiają Anioł Pański po łacinie...
> i jakoś nikomu nie przyszło do głowy, by to zmienić.
Przychodziło, przychodziło! Nawet pamiętam, jak "dyżurne esjociki" w TVP1 zagłuszały papieskie słowa swojemi dębowymi głosami. Teraz jest tylko tłumaczenie "oświatowe" u dołu ekranu.
Wystarczy przypomnieć sobie, jakie reakcje u wiernych rodziło wprowadzenie Mszału Pawła VI i w tym świetle odnieść się do obecnych obaw przed Mszałem J XXIII (ostatnia edycja Mszału Piusa V). Zawszse tak jest, że ktoś jest zadowolony, a ktoś nie. Tylko...czy o nasze samopoczucie tu chodi. Ludzie się przyzwyczają. Najważniejsze, żeby wszystko było ad maiorem Dei gloriam...czyli na większą chwałę Boga...kilku odpowiedzi po łacinie można się nauczyć (czy sentencji, jak ta)... Od zawsze papieże posoborowi w niedziele odmawiają Anioł Pański po łacinie...i jakoś nikomu nie przyszło do głowy, by to zmienić. Wiem, że niby są ludzie z różnych stron świata i zbyt długo zajęło by odmawianie Angelusa w językach narodowych. Nie wolno mierzyć Liturgii poziomem zrozumienia, satysfakcji, czy samopoczucia - dotyczy to zarówno NOM jak i AOM. PAX!!!
Ks. Krzysztof 2006-11-21 20:37
O mój Boże! Żyjemy w czasach zamętu i trudno mi się z tym pogodzić. Dla modernistów najlepsza będzie strategia strusia (śmiech). Pocieszające jest to, że Szatan czasu ma nie wiele i jego plan zakończy się upadkiem. Przez 1000 lat Szatan będzie więziony z łańcuchem w swojej Czeluści.
Bambin 2006-11-21 20:31
Pan Sowa chyab był już "hitem sezonu" teraz jakby podupadł troche...
Indult wrocław 2006-11-21 20:08
Nie maco się przejomwac takimi głupimi komentarzami.Ci ludzie nie mają żadnego pojęcia o Mszy Przedsoborowej zwanej Trydencką,oprócz faktu,że była tyłem do wiernych odprawiana i w języku łacińskim.Po prostu zarzuty z ich strony są chybione,śmieszy mnie też brak jakichkolwiek argumentów na poparcie ich tez,bo wynika z tego że ich krytyka nie jest konstruktywna.Super Express też zbytnio wiedzą się nie popisał ot chocby cytuję: "Tę mszę zreformowano dopiero w czasie Soboru Watykańskiego II, w latach 1962-65." hmm a mi się wydawało ,że raczej po Soborze Watykańskim II w latach 1965 -69 :/ , lub ". Nowa, odprawiana w językach narodowych, jest bardziej zrozumiała dla wiernych " Owszem bo język narodowy i trafia niby do umysłów jednak niestety NOM nie trafia do duszy tak jak msza Trydencka,którą także można przecież odprawiac w językach narodowych.Wogóle szkoda słów na komentowanie oszczerstw,a dziennikarzom Super Expresu składam gratulacje za 0 % kompetencji i rzetelności z ich strony!.
Angelli 2006-11-21 18:55
jedno jest dobre - jest szum w sprawie...
x. Tomasz 2006-11-21 16:01
Ot, kobieca logika.
Najpierw "Głosy za i przeciw", a po tej zapowiedzi... dwa głosy przeciw...
No a potem miłe panie mowią:
Pani Monika - "choćby z racji braku znajomości języka łacińskiego [...] Jeśli ktoś jest osobą wierzącą, zna znaczenie Eucharystii i bez względu na formę wie, dlaczego chce w niej uczestniczyć."
To w końcu wazna jest ta forma czy nie?
I druga pani: "Nic się nie osiągnie, zmieniając formę mszy, która już się zakorzeniła."
To po ... było zmieniać???
No ale skoro dla kaplana po 6 latach studiów teologicznych w konserwatywnym mieście Msza trydencka to sensacja jednego sezonu...
Najpierw "Głosy za i przeciw", a po tej zapowiedzi... dwa głosy przeciw...
No a potem miłe panie mowią:
Pani Monika - "choćby z racji braku znajomości języka łacińskiego [...] Jeśli ktoś jest osobą wierzącą, zna znaczenie Eucharystii i bez względu na formę wie, dlaczego chce w niej uczestniczyć."
To w końcu wazna jest ta forma czy nie?
I druga pani: "Nic się nie osiągnie, zmieniając formę mszy, która już się zakorzeniła."
To po ... było zmieniać???
No ale skoro dla kaplana po 6 latach studiów teologicznych w konserwatywnym mieście Msza trydencka to sensacja jednego sezonu...
obserwator 2006-11-21 11:01
jedno jest dobre - jest szum w sprawie...
x. Tomasz 2006-11-21 16:01
Nie maco się przejomwac takimi głupimi komentarzami.Ci ludzie nie mają żadnego pojęcia o Mszy Przedsoborowej zwanej Trydencką,oprócz faktu,że była tyłem do wiernych odprawiana i w języku łacińskim.Po prostu zarzuty z ich strony są chybione,śmieszy mnie też brak jakichkolwiek argumentów na poparcie ich tez,bo wynika z tego że ich krytyka nie jest konstruktywna.Super Express też zbytnio wiedzą się nie popisał ot chocby cytuję: "Tę mszę zreformowano dopiero w czasie Soboru Watykańskiego II, w latach 1962-65." hmm a mi się wydawało ,że raczej po Soborze Watykańskim II w latach 1965 -69 :/ , lub ". Nowa, odprawiana w językach narodowych, jest bardziej zrozumiała dla wiernych " Owszem bo język narodowy i trafia niby do umysłów jednak niestety NOM nie trafia do duszy tak jak msza Trydencka,którą także można przecież odprawiac w językach narodowych.Wogóle szkoda słów na komentowanie oszczerstw,a dziennikarzom Super Expresu składam gratulacje za 0 % kompetencji i rzetelności z ich strony!.
Angelli 2006-11-21 18:55
Pan Sowa chyab był już "hitem sezonu" teraz jakby podupadł troche...
Indult wrocław 2006-11-21 20:08
O mój Boże! Żyjemy w czasach zamętu i trudno mi się z tym pogodzić. Dla modernistów najlepsza będzie strategia strusia (śmiech). Pocieszające jest to, że Szatan czasu ma nie wiele i jego plan zakończy się upadkiem. Przez 1000 lat Szatan będzie więziony z łańcuchem w swojej Czeluści.
Bambin 2006-11-21 20:31
Wystarczy przypomnieć sobie, jakie reakcje u wiernych rodziło wprowadzenie Mszału Pawła VI i w tym świetle odnieść się do obecnych obaw przed Mszałem J XXIII (ostatnia edycja Mszału Piusa V). Zawszse tak jest, że ktoś jest zadowolony, a ktoś nie. Tylko...czy o nasze samopoczucie tu chodi. Ludzie się przyzwyczają. Najważniejsze, żeby wszystko było ad maiorem Dei gloriam...czyli na większą chwałę Boga...kilku odpowiedzi po łacinie można się nauczyć (czy sentencji, jak ta)... Od zawsze papieże posoborowi w niedziele odmawiają Anioł Pański po łacinie...i jakoś nikomu nie przyszło do głowy, by to zmienić. Wiem, że niby są ludzie z różnych stron świata i zbyt długo zajęło by odmawianie Angelusa w językach narodowych. Nie wolno mierzyć Liturgii poziomem zrozumienia, satysfakcji, czy samopoczucia - dotyczy to zarówno NOM jak i AOM. PAX!!!
Ks. Krzysztof 2006-11-21 20:37
Re: Indult wrocław 2006-11-21 20:08
Panie Piotrze, czyżby wątpił Pan w ważność święceń kapłańskich ks. Sowy?
> Wystarczy przypomnieć sobie, jakie reakcje u wiernych rodziło wprowadzenie Mszału
> Pawła VI i w tym świetle odnieść się do obecnych obaw przed Mszałem J XXIII
Mszału jak Mszału - znacznie ciekawsze reakcje rodziła masowa demolka ołtarzy, zamalowywanie polichromii, wyrzucanie na śmietnik ambon i balasek oraz wstawianie mebli kuchennych do prezbiterium. Mimo iż SOBÓR tego w żaden sposób nie NAKAZAŁ ani nawet nie ZALECIŁ!
> Od zawsze papieże posoborowi w niedziele odmawiają Anioł Pański po łacinie...
> i jakoś nikomu nie przyszło do głowy, by to zmienić.
Przychodziło, przychodziło! Nawet pamiętam, jak "dyżurne esjociki" w TVP1 zagłuszały papieskie słowa swojemi dębowymi głosami. Teraz jest tylko tłumaczenie "oświatowe" u dołu ekranu.
pjo- jelsi któś twierdzi ze dla kapłana dobry jest strój swiecki-> swieckie pozdrowienia i swieckie tytuły zatem- sznauje urzad czcze Boga lecz ganie człowieka:D
Indult wrocław 2006-11-22 10:57
Re: Indult wrocław 2006-11-22 10:57
Nawet jeśli ksiądz katolicki nie życzy sobie, aby go nazywać księdzem - ja Go będę tak tytułować, bo ten tytuł przysługuje mu NA ZAWSZE i zrzec się go nie można.