W naszym serwisie pojawiła się nowa usługa – skrzynka kontaktowa mająca służyć nawiązywaniu kontaktów pomiędzy osobami pragnącymi podejmować rozliczne starania na rzecz tak Tradycji jak i tradycji.
Celem tej usługi jest „skrzykiwanie” się tradycjonalistów, konserwatywnych i integralnych katolików – czy jakie tam inne nazwy ktoś wymyśli - dla „upowszechniania tradycyjnego rytu rzymskiego w Polsce oraz obrony katolicyzmu integralnego i ładu moralnego”. Dobrym przykładem takich działań są starania o indult.
Nawet, gdy doczekamy się niebawem uwolnienie starej mszy przez papieża, to i tak taka skrzynka kontaktowa nie utraci swej przydatności, bo nadejście wyczekiwanego indultu generalnego to „tylko” nowy etap, swoiste wyjście z katakumb, otwierający nowe możliwości działań na rzecz wiary i Kościoła. Nie pora jeszcze na „kombatanctwo” - na zasiadanie w pierwszych rzędach na akademiach ku czci bym nie liczył...
Nazwa tej usługi jest robocza – propozycje innej nazwy mile widziane.
Działanie jest dość proste i chyba nie wymaga specjalnego tłumaczenia. Dalszy rozwój usługi będzie miał miejsce w miarę ujawnia się kolejnych potrzeb w tym zakresie.
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
Słyszał ktoś może coś o indulcie generalnym?oczywiście zdaje sobie sprawę z plotek bo już miał byc dawno no ale... ale wciąż sie czeka.. pozdrawiam wszystkich..
Uważam, że lista jest po prostu pożyteczna - już z niej skorzysytałem dla przekazania informacji o pewnej inicjatywie.
W sprawie zarzutów co do nazwy: jeżeli komuś nazwa "Lista przyjaciół Tradycji" kojarzy się z jakimiś świeckimi i błachymi tworami, to równie dobrze może mu się słowo "miłość" skojarzyć z seksem i wówczas bedzie twierdził, że natchnione zdanie "Bóg jes miłością" jest bluźniercze.
Warto zapoznać się z katolickim znaczeniem słowa "przyjaźń", np: Ewangelia św. Jana 15,14-15 lub św. Franciszek Salezy, "Filotea" część III rozdziały XVII-XXII.
do Rysia Ochódzkiego: Misiu, prezesie klubu "Tęcza", to nie ten film ;)
Jan Budzyński 2007-01-13 12:28
Czyżby lista 144.000 ?
Wiadoma organizacja zaczynała własnie od takiej listy.
Ryszard Ochódzki 2007-01-12 16:13
Eee tam abp Życiński.Już niegroźny.Pokazali go dzisiaj przez moment w telewizji.Nie dość,że nie wiedział co powiedzieć,to miałem wrażenie,że nawet nie wie co myśleć.Jeżeli się nie otrząśnie z szoku,to w takim stanie [] jest niegroźny.A po głowie zapewne kołaczą się myśli,że komisja Michnika mogła być jednak niedokładna...
M. 2007-01-07 21:22
Wy się wpisujta ludziska, a Pan Operacz zaniesie wasze dane do abpa Życińskiego i powie: Oto kompletna lista tradycjonalistycznej ekstremy ekscelencjo...;-)
Leon 2007-01-06 20:41
Popieram pomysł listy przyjaciół (piękne słowo) Tradycji :D
Wiele dobrego przyniesie zwłaszcza w rejonach, gdzie nie ma zorganizowanych środowisk Tradycji. Poznanie innych katolików umożliwi konkretne działania, których nie zrealizowało by się w pojedynkę.
Edi 2007-01-05 23:50
Nie zgadzać się z Panem Fidelisem to dla mnie skrajna rzadkość.Tym razem się zdarzyło.Założenia te same,a wnioski nie całkiem.
M. 2007-01-05 22:00
@A.K.
I po co te złośliwości?
porys 2007-01-05 16:52
A ja nie jestem przyjacielem Tradycji. Czy to źle ?
Ja wolę po staremu (nowemu ?). A Wy jak chcecie to walczcie. Boga chwalic można na 100 sposobów. A najbardziej to chodzi o to by żyć przykładnie (zgodnie z dekalogiem). A o tym tu mowy jest jakby najmniej. I to mi się nie podoba. Amen.
A.K 2007-01-05 15:01
ad: Irydion 2007-01-02 12:00
Weź się uspokuj sfrustrowany człowieku.
Kaligula 2007-01-04 14:26
Podoba mi się ta inicjatywa. Według mnie wszystko jedno jak zostanie nazwana ta lista, ważniejsza jest idea jaka jej przyświeca.
Abyśmy mieli ułatwiony kontakt ze sobą. To jest jak dla mnie najistotniejsze.
Mnichu 2007-01-03 22:35
Lefebvry atakują? Jaka lista przyjaciół - czy wyście pogłupieli? Tradycja jest dla wszystkich katolików i wszyscy powinni być jej przyjaciółmi! To jakiś klubik ma być czy kółko wzajemnej adoracji?
Jasiu z przeoratu 2007-01-03 20:38
popieram ksiedza Tomasza.. to dobry pomysl,tylko czy realny?tych pomysłow jest bardzo duzo ale czy jest mozliwosc ich realizacji? z tym jest duzy problem,ale warto sprobowac..
kurak 2007-01-03 16:01
Uważam, że taka lista jest jak najbardzeij potrzebna. Nie nazwałbym jej może listą przyjaciół Tradycji, bo taka nazwa budzi rzeczywiście nienajlepsze skojarzenia.
Sam doświadczyłem pomocy jednego z panów tradycjonalistów (nie będę pisał, który to pan, bo może nie chciałby), który przesłał mi internetem pewne materiały. Taką listę adresów, maili popieram.
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pewnien pomysł. Adresowany jest do kapłanów. Drodzy bracia w kapłaństwie, a może dałoby się zorganizować rekolekcje dla księży bądź to już odprawiających Mszę św. w rycie sprzed reformacji liturgicznej, bądź dla księży, którzy się uczą tego rytu?
Pozdrawiam i życzę wielu łask w 2007 roku, a przede wszystkim i sobie, i piszącym tu indultu generalnego
x Tomasz 2007-01-03 15:24
do irydion ten artykul byl wlasnie pokazany po nto zeby zobaczyc jak wiele ma niescislosci.. napisal go ks, sowa z tego co pamietam.. oczywiscie zgadzam sie ze mial pelno bledow.. ale nie mozemy wszystkiego wrzucic do jednego worka.. z uszanowaniem..
kurak 2007-01-03 14:02
To znakomita inicjatywa. Nie rozumiem zupełnie tych histerycznych okrzyków tym bardziej, że lista jest nieobowiązkowa. Kto nie chce, nie musi się na nią zapisywać, ale po co ten klangor?! Chyba że to już odzywają się nieprzyjaciele katolicyzmu...
Zelus 2007-01-03 13:04
Ad Kurak:
Kilka czasu temu w tym samym forum pojawił się artykuł czasopisma Wprost. Pismo było pełne nieścisłości, błędów a przede wszystkim wrogości, zaczynając od samego tytułu: Schizmat Trydencki. Niech Pan wyobraża sobie jakie reakcje mogłaby wywołać ta lista przyjaciół. Prawdopodobnie autor tego artykułu (teraz nie pamiętam jak on się nazywa) powie, że tradycjonaliści gromadzą się dla niewiadomo jakichś wywrotowych celów.
Irydion 2007-01-03 12:58
do irydion Nie rozumiem skad tyle niepokoju?uwazam ze osoby ktore zajmuja sie Tradycja w Kosciele sa juz na tyle ugruntowani w wierze ze raczej pogubic sie bedzie trudno skoro oparlismy sie na tak mocnym filarze!pomoc polega na udzielaniu rad,na spotkaniach.. raczej nauczyc sie spiewu przez internet jest trudno..
kurak 2007-01-03 12:07
Nie rozumiem Was drodzy Tradycjonalisci. Gdybym byl zlosliwy jak Wy czasami jestescie, to bym napisal, ze sie ciesze, ze nie wiecie czego chcecie i sie miedzy soba wyrzynacie. Ale po co to wszystko? Ciagle nie rozumiem. Pozdrawiam
Ad.Irydion
Myli się Pan. Już św. Maksymilian Maria Kolbe zwrócił uwagę na korzyści, płynące z wykorzystania wszystkich nowoczesnych środków przekazu (propagandy) dla Sprawy. Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby również propagować Mszę św. za ich pomocą. Zapewniam, że na Śląsku, po jednej akcji plakatowej, były i są widoczne wyraźne rezultaty. Możliwość docierania do innych kręgów odbiorców z Dobrą Nowiną i informacją o Mszy św., to możliwość wyjścia z zamkniętego getta, to sposób na dotarcie do nowych potencjalnych uczestników, których wcześniej nie znaliśmy. Lista teleadrsowa jest jak najbardziej ile widziana. Jest tylko pytanie, kto będzie ją zarządzać?
jpa 2007-01-03 11:24
Irydion 2007-01-03 08:57
"Lista przyjaciół zwierząt", "Koło przyjaciół dzieci" - jak to dziś niejednoznacznie brzmią... tego rodzaju niszowe ugrupowania.
"lista przyjaciół Tradycji" to nie tylko pretensjonalny twór, ale wręcz obrazoburczy. Nieuprawnione jest zwłaszcza wykorzystanie pojęcia Tradycja do swoich prywatnych (hobbystycznych) celów.
zgorszony 2007-01-03 11:15
Popieram w całej rozciągłości stanowisko i punkt widzenia p. Irydiona.
Msza Wszechczasów i Tradycja to nie kółko miłośników (czegoś tam) lecz Veritas quae se ipsam sua claritate defendat.
Fidelis 2007-01-03 10:07
Do Macieja Andrzejczaka:
Proszę Pana, właśnie to sprawa kultury. Wielu ludzi zachowuje się jakby to było problem organizacji klubu, towarzystwa społecznego albo kręgu miłosników jakiegoś sportu. Tutaj, przeciwnie, mamy do czynienia z Mszą Trydencką i z Tradycją, czyli z sercem wiary. To nie sprawa błacha. Ponadto, o ile wiem w Poznaniu jest odprawiana msza indultowa i mają przy tym stronę internetową, w której można znaleźć całą informacę, dotyczącą mszy trydenckiej. Powodem niewiedzy ludzi jest po prostu brak zainteresowania. Mają do tego prawo. Reklamować Mszę Wszechczasów jest bezsensen i prawie bluźnierstwem.
Irydion 2007-01-03 08:57
Ad: Irydion:
Zwykła kultura wymagałaby poszanowania dla czyjeś inicjatywy, a nie obśmiewania jest w sposób mało merytoryczny. Nawet nie zdajemy sobie sprawy ilu ludzi nie wie, ba! nie ma ma nawet możliwości zetknięcia się z Tradycyjnym Katolicyzmem, Mszą Wszechczasów itp. itd. Wiem to na podstawie jakże skomlikowanej sytuacji środowiska Tradycji w Poznaniu. Każdy sposób dotarcia jest dobry, a czas pokaże, czy lista się utrzyma. Ufam, że tak i do tego przyniesie dobre owoce. Wszystkim życze dużo Błogosławieństwa Bożego na A.D.2007. Oby przyniósł on długo wyczekiwany indult generalny.
p.s.Pozdrawiam właściciela forum - krytykanci zawsze się znajdą - tego możemy być akurat pewni.
Maciej Andrzejczak - Poznań 2007-01-02 22:52
Do Kurak:
na czym polega ta pomóc wzajemna? Na przekazaniu przez telefon rozkładu obrzędów? Na pożyczeniu mszału albo modlitewników? Na ćwiczeniu gregoriańskiego śpiewu? Aby dyskutować istnieje to forum i inne. Aby dowiedzieć się o nowościach i różnych właściwościach odnoszących się do tradycji są teksty i też Internet. Tu nie ma żadnego rozwoju. Raczej mamy do czynienia z początkiem mieszaniny, która może być bardzo szkodliwa właśnie dla tradycji.
Irydion 2007-01-02 17:23
Swietnie!to bardzo dobry pomysł!w moim rodzinnym miescie tj.Opolu dopiero od niedawna mamy indult.. ale mam nadzieje ze wszystko sie rozwinie!taka lista da duze mozliwosci by sobie wzajemnie pomóc!
kurak 2007-01-02 16:59
A czy to jest lista dla tradycjonalistów pozostających w pełnej łączności ze Stolicą Apostolską, czy dla schizmatyków z FSSPX? Czy może wrzucamy wszystkich do jednego wora? Ultramontanie też mogą się zgłosić? To będzie niezły tygiel. Jako prawdziwy tradycjonalista protestuję!
Jasiu z przeoratu 2007-01-02 14:56
Teraz rozumiem niechęć wielu ludzi w stosunku do tradycji. "Lista przyjaciół tradycja". Jaki absurdalny projekt! Być albo nie być. Jesteśmy bądź tradycjonalistami, bądź czymś innym. Wyrażenie "przyjaciół tradycji" nadto jest nielogiczne. Raczej to przypadek zwolennictwa a nie przyjacielstwa. A po co ta lista. W czasach Hitlera i Stalina też były listy, zwłaszcza czarne. Tworzyć ową listę to procedura godna systemu komunistycznego. Można zaprzyjaźnić się z tradycjonalistami gdziekolwiek a nie przez listę, która będzie użyteczna najpierw, aby podzielić i rozproszyć coraz bardziej wiernych i po drugie będzie ta lista materiałem do korzystania przez socjologów religii, prawie zawsze wrogo nastawionych do katolicyzmu. Zamiast marnować czas tworząc te listy, lepiej być dobrym katolikiem, sumiennie przestrzegając przykazania bez hałasu. Rzecz jasna, to jest stokroć trudniejsze.
Teraz rozumiem niechęć wielu ludzi w stosunku do tradycji. "Lista przyjaciół tradycja". Jaki absurdalny projekt! Być albo nie być. Jesteśmy bądź tradycjonalistami, bądź czymś innym. Wyrażenie "przyjaciół tradycji" nadto jest nielogiczne. Raczej to przypadek zwolennictwa a nie przyjacielstwa. A po co ta lista. W czasach Hitlera i Stalina też były listy, zwłaszcza czarne. Tworzyć ową listę to procedura godna systemu komunistycznego. Można zaprzyjaźnić się z tradycjonalistami gdziekolwiek a nie przez listę, która będzie użyteczna najpierw, aby podzielić i rozproszyć coraz bardziej wiernych i po drugie będzie ta lista materiałem do korzystania przez socjologów religii, prawie zawsze wrogo nastawionych do katolicyzmu. Zamiast marnować czas tworząc te listy, lepiej być dobrym katolikiem, sumiennie przestrzegając przykazania bez hałasu. Rzecz jasna, to jest stokroć trudniejsze.
Irydion 2007-01-02 12:00
A czy to jest lista dla tradycjonalistów pozostających w pełnej łączności ze Stolicą Apostolską, czy dla schizmatyków z FSSPX? Czy może wrzucamy wszystkich do jednego wora? Ultramontanie też mogą się zgłosić? To będzie niezły tygiel. Jako prawdziwy tradycjonalista protestuję!
Jasiu z przeoratu 2007-01-02 14:56
Swietnie!to bardzo dobry pomysł!w moim rodzinnym miescie tj.Opolu dopiero od niedawna mamy indult.. ale mam nadzieje ze wszystko sie rozwinie!taka lista da duze mozliwosci by sobie wzajemnie pomóc!
kurak 2007-01-02 16:59
Do Kurak:
na czym polega ta pomóc wzajemna? Na przekazaniu przez telefon rozkładu obrzędów? Na pożyczeniu mszału albo modlitewników? Na ćwiczeniu gregoriańskiego śpiewu? Aby dyskutować istnieje to forum i inne. Aby dowiedzieć się o nowościach i różnych właściwościach odnoszących się do tradycji są teksty i też Internet. Tu nie ma żadnego rozwoju. Raczej mamy do czynienia z początkiem mieszaniny, która może być bardzo szkodliwa właśnie dla tradycji.
Irydion 2007-01-02 17:23
Ad: Irydion:
Zwykła kultura wymagałaby poszanowania dla czyjeś inicjatywy, a nie obśmiewania jest w sposób mało merytoryczny. Nawet nie zdajemy sobie sprawy ilu ludzi nie wie, ba! nie ma ma nawet możliwości zetknięcia się z Tradycyjnym Katolicyzmem, Mszą Wszechczasów itp. itd. Wiem to na podstawie jakże skomlikowanej sytuacji środowiska Tradycji w Poznaniu. Każdy sposób dotarcia jest dobry, a czas pokaże, czy lista się utrzyma. Ufam, że tak i do tego przyniesie dobre owoce. Wszystkim życze dużo Błogosławieństwa Bożego na A.D.2007. Oby przyniósł on długo wyczekiwany indult generalny.
p.s.Pozdrawiam właściciela forum - krytykanci zawsze się znajdą - tego możemy być akurat pewni.
Maciej Andrzejczak - Poznań 2007-01-02 22:52
Do Macieja Andrzejczaka:
Proszę Pana, właśnie to sprawa kultury. Wielu ludzi zachowuje się jakby to było problem organizacji klubu, towarzystwa społecznego albo kręgu miłosników jakiegoś sportu. Tutaj, przeciwnie, mamy do czynienia z Mszą Trydencką i z Tradycją, czyli z sercem wiary. To nie sprawa błacha. Ponadto, o ile wiem w Poznaniu jest odprawiana msza indultowa i mają przy tym stronę internetową, w której można znaleźć całą informacę, dotyczącą mszy trydenckiej. Powodem niewiedzy ludzi jest po prostu brak zainteresowania. Mają do tego prawo. Reklamować Mszę Wszechczasów jest bezsensen i prawie bluźnierstwem.
Irydion 2007-01-03 08:57
Popieram w całej rozciągłości stanowisko i punkt widzenia p. Irydiona.
Msza Wszechczasów i Tradycja to nie kółko miłośników (czegoś tam) lecz Veritas quae se ipsam sua claritate defendat.
Fidelis 2007-01-03 10:07
Irydion 2007-01-03 08:57
"Lista przyjaciół zwierząt", "Koło przyjaciół dzieci" - jak to dziś niejednoznacznie brzmią... tego rodzaju niszowe ugrupowania.
"lista przyjaciół Tradycji" to nie tylko pretensjonalny twór, ale wręcz obrazoburczy. Nieuprawnione jest zwłaszcza wykorzystanie pojęcia Tradycja do swoich prywatnych (hobbystycznych) celów.
zgorszony 2007-01-03 11:15
Ad.Irydion
Myli się Pan. Już św. Maksymilian Maria Kolbe zwrócił uwagę na korzyści, płynące z wykorzystania wszystkich nowoczesnych środków przekazu (propagandy) dla Sprawy. Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby również propagować Mszę św. za ich pomocą. Zapewniam, że na Śląsku, po jednej akcji plakatowej, były i są widoczne wyraźne rezultaty. Możliwość docierania do innych kręgów odbiorców z Dobrą Nowiną i informacją o Mszy św., to możliwość wyjścia z zamkniętego getta, to sposób na dotarcie do nowych potencjalnych uczestników, których wcześniej nie znaliśmy. Lista teleadrsowa jest jak najbardziej ile widziana. Jest tylko pytanie, kto będzie ją zarządzać?
Nie rozumiem Was drodzy Tradycjonalisci. Gdybym byl zlosliwy jak Wy czasami jestescie, to bym napisal, ze sie ciesze, ze nie wiecie czego chcecie i sie miedzy soba wyrzynacie. Ale po co to wszystko? Ciagle nie rozumiem. Pozdrawiam
Missio 2007-01-03 11:48
do irydion Nie rozumiem skad tyle niepokoju?uwazam ze osoby ktore zajmuja sie Tradycja w Kosciele sa juz na tyle ugruntowani w wierze ze raczej pogubic sie bedzie trudno skoro oparlismy sie na tak mocnym filarze!pomoc polega na udzielaniu rad,na spotkaniach.. raczej nauczyc sie spiewu przez internet jest trudno..
kurak 2007-01-03 12:07
Ad Kurak:
Kilka czasu temu w tym samym forum pojawił się artykuł czasopisma Wprost. Pismo było pełne nieścisłości, błędów a przede wszystkim wrogości, zaczynając od samego tytułu: Schizmat Trydencki. Niech Pan wyobraża sobie jakie reakcje mogłaby wywołać ta lista przyjaciół. Prawdopodobnie autor tego artykułu (teraz nie pamiętam jak on się nazywa) powie, że tradycjonaliści gromadzą się dla niewiadomo jakichś wywrotowych celów.
Irydion 2007-01-03 12:58
To znakomita inicjatywa. Nie rozumiem zupełnie tych histerycznych okrzyków tym bardziej, że lista jest nieobowiązkowa. Kto nie chce, nie musi się na nią zapisywać, ale po co ten klangor?! Chyba że to już odzywają się nieprzyjaciele katolicyzmu...
Zelus 2007-01-03 13:04
do irydion ten artykul byl wlasnie pokazany po nto zeby zobaczyc jak wiele ma niescislosci.. napisal go ks, sowa z tego co pamietam.. oczywiscie zgadzam sie ze mial pelno bledow.. ale nie mozemy wszystkiego wrzucic do jednego worka.. z uszanowaniem..
kurak 2007-01-03 14:02
Uważam, że taka lista jest jak najbardzeij potrzebna. Nie nazwałbym jej może listą przyjaciół Tradycji, bo taka nazwa budzi rzeczywiście nienajlepsze skojarzenia.
Sam doświadczyłem pomocy jednego z panów tradycjonalistów (nie będę pisał, który to pan, bo może nie chciałby), który przesłał mi internetem pewne materiały. Taką listę adresów, maili popieram.
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pewnien pomysł. Adresowany jest do kapłanów. Drodzy bracia w kapłaństwie, a może dałoby się zorganizować rekolekcje dla księży bądź to już odprawiających Mszę św. w rycie sprzed reformacji liturgicznej, bądź dla księży, którzy się uczą tego rytu?
Pozdrawiam i życzę wielu łask w 2007 roku, a przede wszystkim i sobie, i piszącym tu indultu generalnego
x Tomasz 2007-01-03 15:24
popieram ksiedza Tomasza.. to dobry pomysl,tylko czy realny?tych pomysłow jest bardzo duzo ale czy jest mozliwosc ich realizacji? z tym jest duzy problem,ale warto sprobowac..
kurak 2007-01-03 16:01
Lefebvry atakują? Jaka lista przyjaciół - czy wyście pogłupieli? Tradycja jest dla wszystkich katolików i wszyscy powinni być jej przyjaciółmi! To jakiś klubik ma być czy kółko wzajemnej adoracji?
Jasiu z przeoratu 2007-01-03 20:38
Podoba mi się ta inicjatywa. Według mnie wszystko jedno jak zostanie nazwana ta lista, ważniejsza jest idea jaka jej przyświeca.
Abyśmy mieli ułatwiony kontakt ze sobą. To jest jak dla mnie najistotniejsze.
Mnichu 2007-01-03 22:35
ad: Irydion 2007-01-02 12:00
Weź się uspokuj sfrustrowany człowieku.
Kaligula 2007-01-04 14:26
A ja nie jestem przyjacielem Tradycji. Czy to źle ?
Ja wolę po staremu (nowemu ?). A Wy jak chcecie to walczcie. Boga chwalic można na 100 sposobów. A najbardziej to chodzi o to by żyć przykładnie (zgodnie z dekalogiem). A o tym tu mowy jest jakby najmniej. I to mi się nie podoba. Amen.
A.K 2007-01-05 15:01
@A.K.
I po co te złośliwości?
porys 2007-01-05 16:52
Nie zgadzać się z Panem Fidelisem to dla mnie skrajna rzadkość.Tym razem się zdarzyło.Założenia te same,a wnioski nie całkiem.
M. 2007-01-05 22:00
Popieram pomysł listy przyjaciół (piękne słowo) Tradycji :D
Wiele dobrego przyniesie zwłaszcza w rejonach, gdzie nie ma zorganizowanych środowisk Tradycji. Poznanie innych katolików umożliwi konkretne działania, których nie zrealizowało by się w pojedynkę.
Edi 2007-01-05 23:50
Wy się wpisujta ludziska, a Pan Operacz zaniesie wasze dane do abpa Życińskiego i powie: Oto kompletna lista tradycjonalistycznej ekstremy ekscelencjo...;-)
Leon 2007-01-06 20:41
Eee tam abp Życiński.Już niegroźny.Pokazali go dzisiaj przez moment w telewizji.Nie dość,że nie wiedział co powiedzieć,to miałem wrażenie,że nawet nie wie co myśleć.Jeżeli się nie otrząśnie z szoku,to w takim stanie [] jest niegroźny.A po głowie zapewne kołaczą się myśli,że komisja Michnika mogła być jednak niedokładna...
M. 2007-01-07 21:22
Czyżby lista 144.000 ?
Wiadoma organizacja zaczynała własnie od takiej listy.
Ryszard Ochódzki 2007-01-12 16:13
Uważam, że lista jest po prostu pożyteczna - już z niej skorzysytałem dla przekazania informacji o pewnej inicjatywie.
W sprawie zarzutów co do nazwy: jeżeli komuś nazwa "Lista przyjaciół Tradycji" kojarzy się z jakimiś świeckimi i błachymi tworami, to równie dobrze może mu się słowo "miłość" skojarzyć z seksem i wówczas bedzie twierdził, że natchnione zdanie "Bóg jes miłością" jest bluźniercze.
Warto zapoznać się z katolickim znaczeniem słowa "przyjaźń", np: Ewangelia św. Jana 15,14-15 lub św. Franciszek Salezy, "Filotea" część III rozdziały XVII-XXII.
do Rysia Ochódzkiego: Misiu, prezesie klubu "Tęcza", to nie ten film ;)
Słyszał ktoś może coś o indulcie generalnym?oczywiście zdaje sobie sprawę z plotek bo już miał byc dawno no ale... ale wciąż sie czeka.. pozdrawiam wszystkich..
kurak 2007-01-17 15:48
Masz wiadomość???
Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo