fidelitas.pl Słownika Apologetyczny

  Czwartek, 18 marca 2010


Strona główna   Minikatechizm   O stronie   Wsparcie dla serwisu   Kontakt   Dokumenty   Liturgia   Wyszukiwarka   Mam wiadomość   Serwisy środowiskowe   Publicystyka   Banery   Zarezerwuj swój podpis   Galerie, zdjęcia, fotorelacje   Ankiety   Kalendarium   Lista przyjaciół Tradycji   Zapiski   Kanały RSS   Słownik Apologetyczny   Forum dyskusyjne (archiwum)


 




   2007-09-19

Polacy nie akceptują udzielanie komunii św. "na rękę"

Uczestnicy liturgii w Polsce mają wciąż dość znaczny opór wobec nowych form przyjmowania Komunii św. - uważa ks. prof. Henryk Krzysteczko, przewodniczący Sekcji Psychologii przy Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski.

     Swoją opinię wyraził podczas 39. sympozjum tej sekcji we Wrocławiu. Około 70 proc. badanych nie akceptuje przyjmowania komunii św. "na rękę" i posługi nadzwyczajnych świeckich szafarzy - powiedział ks. Krzysteczko.
Dodano: 2007-09-19 09:09:13

(Wiadomość nadesłana przez czytelnika.)

Zobacz również:

Czy powstanie tradycjonalistyczne „martyrologium”? (2007-09-11)
Bp Skworc zamierza spotkać się z lefebrystami (2007-07-11)
Episkopat za konstytucyjną ochroną życia (2007-03-15)
"Rz": Stolica Apostolska przeciw autolustracji abp. Wielgusa (2007-02-24)
List Benedykta XVI do abp. Wielgusa (+ uzupełnienie) (2007-02-20)
Bp Stanisław Wielgus metropolitą warszawskim (2006-12-06)
Lustracyjne zawirowania w polskim Kościele (2006-10-18)
Koleje doniesienia o agenturze SB wśród duchownych (2006-10-03)
Łowicz: przeprosiny za grzechy kapłanów (2006-09-14)
Memoriału Episkopatu Polski w sprawie lustracji duchownych (treść dokumentu) (2006-08-26)


Komentarze:    Dodaj swój komentarz    Wyślij znajomym   Zarezerwuj podpis komentatora

Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl

Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.

Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.


Nie karmić troli!

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.


     Mam 45 lat i mimo, że mieszkałem w Niemczech i tam uczestniczyłem w Mszy świętej - nie biorę Komunii Św. na rękę. Nie dlatego, żebym się bał, lub był zatwardziałym tradycjonalistą (a jestem tradycjonalistą w sercu i duszy) ale dlatego, że zbyt cenię sobie kapłaństwo i Sakramenty. Nie akceptuję tego novum (choć zapewne jego zwolennicy powołają się na czasy apostolskie) bo dzisiaj mamy wystarczająco piękną tradycję, by zamieniać ją na odtwarzanie tej sprzed tysięcy lat. Pokorne, otwarte, zaangażowane uczestnictwo w Mszy świętej odprawianej w tradycji sprzed Vaticanum II są wystarczająco odległe, by z nich korzystać dla spokoju duszy i serca. Dla mnie Komunia św. na rękę to usiłowanie odrwrócenia uwagi od rzeczy naprawdę istotnych w Kościele - od zaniedbywanej liturgii i umniejszanych wciąż Sakramentów. Mój Bóg jest Bogiem wielkim - i ja nie jestem godny, by Go brać w swe dłonie. Odrzucam też "neokatechumenalne" wskazywanie świeckich diakonów. W mojej 3 tysięcznej wiejskiej parafii także.
    Amos      2008-01-15 21:29

     Dodam mały kometarz. Parę lat temu, kiedy "szalał" SARS w Kanadzie, pewien ksiądz polskiego pochodzenia odmówił mi udzielania Komunii do ust. Zadeklarowałem pisemną zgodę na udzielanie mi komunii Św. do ust, lecz ksiądz ten odpowiedział mi tak:" Mam zarządzenie biskupa i nie mogę panu, ani nikomu innemu, podawać śmierci!". Tak oto wygląda "religijnośc wielu duchownych, którzy, z jednej strony posłusznie wykonują polecenia zwierzchników, ale odmawiają odprawiania Mszy tradycyjnej.
    MkS      2007-11-14 06:44

     > Przewiduję dalsze etapy postępu: na rękę, do
    > kieszeni, pocztą, duchowo e-mailem, wspomnienie
    > myślą
    
    Mój kolega był w tym roku na wczasach na Dominikanie. Poszedł sobie z rodziną w niedzielę do katolickiego kościółka i podczas komunii zobaczył, jak stojący przed obok koleś podszedł do księdza, pokazał palcami "dwa" i dostał... Podwójną "porcję".
    Koleś po powrocie do ławki wręczył drugą swojej żonie, której się nie chciało ruszyć sempiterny. Można i tak. No bo w sumie przecież żaden przepis tego nie zabrania, prawda? Tak samo, jak nie zabrania umieszczania na ołtarzu np. butów, a w tabernakulum np. książek. To tylko my się czepiamy.
    
    Ja proponuję, żeby w ławkach zainstalować zasobniki z konsekrowanymi Hostiami w celofanie. Nikt nie będzie musiał nigdzie łazić, będzie porządek, cisza i spokój. A o to przecież wszystkim chodzi, prawda?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-10-15 14:19

     W mojej parafii wierni przyjmują hostię do ust (nie widziałem na razie „ręczników”) a dzielą się na 3 grupy:
    1)klękających na stopniach prezbiterium - balaski zlikwidowano całkiem niedawno
    2)stojących tamże
    3)stojących szpalerem wzdłuż ławek (lub wychylających się z ławek)
    Raz tego lata, celebrans sam jeden, a nie mamy (na razie) świeckich szafarzy, rozdawał komunię - od ołtarza. Jak zwykle ustawił się szpaler ludzi, którzy myśleli, że inni księża wyjdą i przyniosą im „do ławek”. Zaczęli się niecierpliwić. Jeden z panów półgłosem wyraził dezaprobatę: „co ONI sobie wyobrażają!”. W końcu, starsze głównie osoby, ruszyły do ołtarza. Za nimi z ociąganiem poszli młodsi. Dwie panie ubolewały, że „powinni powiedzieć przed komunią” a teraz to będą się tłoczyć i ktoś je „podsiądzie”. Ów pan, nadąsany też w końcu poszedł. Przewiduję dalsze etapy postępu: na rękę, do kieszeni, pocztą, duchowo e-mailem, wspomnienie myślą
    Eochaid      2007-10-15 11:19

     "bogienka 2007-09-20 21:54"
    
    Chodziło o przezacnego Księdza Prałata Józefa Maja, któremu Prymas Tysiąclecia powierzył organizację akademickiej pielgrzymki WAPD (obecnie WAPM). Pierwsze przypuściło szturm imperium medialne Michnika wspierane przez "eksperta" z sąsiedniej parafii obsadzonej przez(, a jakże) "światłych" dominikanów z Dominikańskiej. Dla Księdza Prałata takie sytuacje to nie nowina, przeniesiono Go od Świętej Anny na obecną parafię Świętej Katarzyny bo WAPD była zbyt patriotyczna co naruszało modus vivendi z ówczesną komuną.
    JWK      2007-09-24 19:33

     A tak swoją drogą - po co komu potrzebna sekcja PSYCHOLOGII przy Komisji Nauki Wiary KEP?
    
    Czy jest ona aby legalna? W spisie jej nie ma:
    www.episkopat.pl/?a=komisje
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-09-24 15:40

     najsmutniejsze jest to, że gacial wiara.pl jest własnością Archidiecezji Katowickiej.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-09-21 09:27

     W lipcu br. była w Warszawie zrobiona przez Wybiórczą afera treści "pewien ksiądz proboszcz każe ludziom klęczeć przy przyjmowaniu komunii i nie daje do ręki". Nie dość, że biedny obrońca Sacrum został totalnie zgnojony, to gdy artykuł ukazał się na wiara.pl administratorzy konsekwentnie kasowali każdy inteligentny komentarz w obronie rzeczonego proboszcza (znam kilka osób, które próbowały wtedy zareagować, zresztą ja też). Skoro dzieje się to w medium kościelnym, to dowód, iż rzeczywiście potrzebny byłby cud, żeby odwrócić modę na zagryzanie czipsa. Módlmy się zatem.
    bogienka      2007-09-20 21:54

     Też trudno mi zaakceptować handkomunię i przyjmowanie Ciała Chrystusa na stojąco. Kiedyś uklęknąłem przed księdzem, to ten spojrzał na mnie jak na idiotę. Jeśli chodzi o szafarzy świeckich to w mojej parafii (Poznań) zawsze pozostają głęboko w cieniu księdza i mi raczej nie przeszkadzają.
    Tomek83      2007-09-20 10:07

     Może więc czas skończyć majstrowanie przy liturgii, powrócić do dawnego obyczaju, uderzyć się w pierś i PRZEPROSIĆ?
    Najpierw Pana Boga, a potem wiernych?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-09-19 19:44

Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry


     Może więc czas skończyć majstrowanie przy liturgii, powrócić do dawnego obyczaju, uderzyć się w pierś i PRZEPROSIĆ?
    Najpierw Pana Boga, a potem wiernych?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-09-19 19:44

     Też trudno mi zaakceptować handkomunię i przyjmowanie Ciała Chrystusa na stojąco. Kiedyś uklęknąłem przed księdzem, to ten spojrzał na mnie jak na idiotę. Jeśli chodzi o szafarzy świeckich to w mojej parafii (Poznań) zawsze pozostają głęboko w cieniu księdza i mi raczej nie przeszkadzają.
    Tomek83      2007-09-20 10:07

     W lipcu br. była w Warszawie zrobiona przez Wybiórczą afera treści "pewien ksiądz proboszcz każe ludziom klęczeć przy przyjmowaniu komunii i nie daje do ręki". Nie dość, że biedny obrońca Sacrum został totalnie zgnojony, to gdy artykuł ukazał się na wiara.pl administratorzy konsekwentnie kasowali każdy inteligentny komentarz w obronie rzeczonego proboszcza (znam kilka osób, które próbowały wtedy zareagować, zresztą ja też). Skoro dzieje się to w medium kościelnym, to dowód, iż rzeczywiście potrzebny byłby cud, żeby odwrócić modę na zagryzanie czipsa. Módlmy się zatem.
    bogienka      2007-09-20 21:54

     najsmutniejsze jest to, że gacial wiara.pl jest własnością Archidiecezji Katowickiej.
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-09-21 09:27

     A tak swoją drogą - po co komu potrzebna sekcja PSYCHOLOGII przy Komisji Nauki Wiary KEP?
    
    Czy jest ona aby legalna? W spisie jej nie ma:
    www.episkopat.pl/?a=komisje
    
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-09-24 15:40

     "bogienka 2007-09-20 21:54"
    
    Chodziło o przezacnego Księdza Prałata Józefa Maja, któremu Prymas Tysiąclecia powierzył organizację akademickiej pielgrzymki WAPD (obecnie WAPM). Pierwsze przypuściło szturm imperium medialne Michnika wspierane przez "eksperta" z sąsiedniej parafii obsadzonej przez(, a jakże) "światłych" dominikanów z Dominikańskiej. Dla Księdza Prałata takie sytuacje to nie nowina, przeniesiono Go od Świętej Anny na obecną parafię Świętej Katarzyny bo WAPD była zbyt patriotyczna co naruszało modus vivendi z ówczesną komuną.
    JWK      2007-09-24 19:33

     W mojej parafii wierni przyjmują hostię do ust (nie widziałem na razie „ręczników”) a dzielą się na 3 grupy:
    1)klękających na stopniach prezbiterium - balaski zlikwidowano całkiem niedawno
    2)stojących tamże
    3)stojących szpalerem wzdłuż ławek (lub wychylających się z ławek)
    Raz tego lata, celebrans sam jeden, a nie mamy (na razie) świeckich szafarzy, rozdawał komunię - od ołtarza. Jak zwykle ustawił się szpaler ludzi, którzy myśleli, że inni księża wyjdą i przyniosą im „do ławek”. Zaczęli się niecierpliwić. Jeden z panów półgłosem wyraził dezaprobatę: „co ONI sobie wyobrażają!”. W końcu, starsze głównie osoby, ruszyły do ołtarza. Za nimi z ociąganiem poszli młodsi. Dwie panie ubolewały, że „powinni powiedzieć przed komunią” a teraz to będą się tłoczyć i ktoś je „podsiądzie”. Ów pan, nadąsany też w końcu poszedł. Przewiduję dalsze etapy postępu: na rękę, do kieszeni, pocztą, duchowo e-mailem, wspomnienie myślą
    Eochaid      2007-10-15 11:19

     > Przewiduję dalsze etapy postępu: na rękę, do
    > kieszeni, pocztą, duchowo e-mailem, wspomnienie
    > myślą
    
    Mój kolega był w tym roku na wczasach na Dominikanie. Poszedł sobie z rodziną w niedzielę do katolickiego kościółka i podczas komunii zobaczył, jak stojący przed obok koleś podszedł do księdza, pokazał palcami "dwa" i dostał... Podwójną "porcję".
    Koleś po powrocie do ławki wręczył drugą swojej żonie, której się nie chciało ruszyć sempiterny. Można i tak. No bo w sumie przecież żaden przepis tego nie zabrania, prawda? Tak samo, jak nie zabrania umieszczania na ołtarzu np. butów, a w tabernakulum np. książek. To tylko my się czepiamy.
    
    Ja proponuję, żeby w ławkach zainstalować zasobniki z konsekrowanymi Hostiami w celofanie. Nikt nie będzie musiał nigdzie łazić, będzie porządek, cisza i spokój. A o to przecież wszystkim chodzi, prawda?
    pjo (...@recesja.icm.edu.pl) 2007-10-15 14:19

     Dodam mały kometarz. Parę lat temu, kiedy "szalał" SARS w Kanadzie, pewien ksiądz polskiego pochodzenia odmówił mi udzielania Komunii do ust. Zadeklarowałem pisemną zgodę na udzielanie mi komunii Św. do ust, lecz ksiądz ten odpowiedział mi tak:" Mam zarządzenie biskupa i nie mogę panu, ani nikomu innemu, podawać śmierci!". Tak oto wygląda "religijnośc wielu duchownych, którzy, z jednej strony posłusznie wykonują polecenia zwierzchników, ale odmawiają odprawiania Mszy tradycyjnej.
    MkS      2007-11-14 06:44

     Mam 45 lat i mimo, że mieszkałem w Niemczech i tam uczestniczyłem w Mszy świętej - nie biorę Komunii Św. na rękę. Nie dlatego, żebym się bał, lub był zatwardziałym tradycjonalistą (a jestem tradycjonalistą w sercu i duszy) ale dlatego, że zbyt cenię sobie kapłaństwo i Sakramenty. Nie akceptuję tego novum (choć zapewne jego zwolennicy powołają się na czasy apostolskie) bo dzisiaj mamy wystarczająco piękną tradycję, by zamieniać ją na odtwarzanie tej sprzed tysięcy lat. Pokorne, otwarte, zaangażowane uczestnictwo w Mszy świętej odprawianej w tradycji sprzed Vaticanum II są wystarczająco odległe, by z nich korzystać dla spokoju duszy i serca. Dla mnie Komunia św. na rękę to usiłowanie odrwrócenia uwagi od rzeczy naprawdę istotnych w Kościele - od zaniedbywanej liturgii i umniejszanych wciąż Sakramentów. Mój Bóg jest Bogiem wielkim - i ja nie jestem godny, by Go brać w swe dłonie. Odrzucam też "neokatechumenalne" wskazywanie świeckich diakonów. W mojej 3 tysięcznej wiejskiej parafii także.
    Amos      2008-01-15 21:29


Masz wiadomość???

Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...

Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo

© Fidelitas.pl 2003-2010; Webdesign © Włodzimierz Operacz

AMDG & BVMH