Ks. Marini: komunia do ust i na klęcząco + tłumaczenie wywiadu
Mistrz papieskich ceremonii, prał. Guido Marini przypomniał, że przy przyjmowaniu komunii św. normalną formą jest przyjmowanie jej przez do wiernym ust w postawie klęczącej. Norma ta obowiązuje w całym Kościele.
W wywiadzie dla L’Osservatore Romano prał. Marini odniósł się do sprawy udzielania podczas papieskich ceremonii Komunii św. bezpośrednio do ust wiernym pozostającym w postawie klęczącej. Zaznacza, że norma ta obowiązuje w całym Kościele, a postawa stojąca i przyjmowanie na rękę odbywa się na mocy indultu Stolicy Apostolskiej. Zdaniem prał. Mariniego, przyjmując Eucharystię do ust i na klęcząco, jaśniej wyrażamy prawdę o realnej obecności Chrystusa w Sakramencie Ołtarza, pogłębiamy pobożność i poczucie misterium. Dodano: 2008-06-26 21:14:25, zaktualizowano: 2008-07-07 10:15:55. Źródło: RV
Paliusz papieski między ciągłością a rozwojem, Gianluca Biccini, L’Osservatore Romano – 26 czerwca 2008,
Od 29 czerwca zmienia się paliusz noszony przez Benedykta XVI podczas uroczystych celebracji liturgicznych. Ten, którego użyje papież na Mszy św. z okazji uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła będzie miał okrągły zamknięty kształt, z dwiema kapami, które zwisają na środku piersi i pleców. Krój będzie szerszy i dłuższy. Zachowany będzie czerwony kolor krzyży zdobiących paliusz. „Chodzi o rozwój formy łacińskiego paliusza używanego do czasów Jana Pawła II”, tłumaczy mistrz Papieskich Celebracji Liturgicznych, JE Guido Marini, który w poniższym wywiadzie udzielonym „L’Osservatore Romano” podaje historyczne i liturgiczne pobudki użycia nowych insygni.
Jakie są elementy ciągłości i innowacji w stosunku do przeszłości?
W świetle dokładnych badań, w odniesieniu do rozwoju paliusza w ciągu wieków, wydaje się, iż można stwierdzić, że długi i skrzyżowany paliusz po lewej stronie pleców od IX wieku nie był już więcej noszony na Zachodzie. W rzeczywistości, obraz znajdujący się w Sacro Speco di Subiaco, namalowany około 1219 roku i przedstawiający papieża Innocentego III z tym rodzajem paliusza, wydaje się być świadomym „archaizmem”. W tym sensie użycie nowego paliusza oznacza spełnienie dwóch wymagań: przede wszystkim wyraźniejsze podkreślenie ciągłego rozwoju, jakiemu podlegała ta liturgiczna szata w ciągu ponad 12 wieków. Po drugie – wymaganie o charakterze praktycznym, jakkolwiek paliusz używany przez Benedykta XVI od początku jego pontyfikatu stworzył z tego punktu widzenia przeróżne uciążliwe problemy.
Czy są obecne różnice między paliuszem papieskim a tym, który papież nakazuje nosić arcybiskupom?
Różnica jest również w obecnym paliuszu. Ten, który będzie zakładał Benedykt XVI począwszy od uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła przybierze formę paliusza używanego do czasów Jana Pawła II, ale z szerszym i dłuższym krojem, i czerwonymi krzyżami. Inna forma paliusza papieskiego w stosunku do tego używanego przez metropolitów uwypukla odmienność jurysdykcji, która w paliuszu jest znacząca.
Od kilku miesięcy zmienił się także pastorał, jakiego używa papież podczas celebracji. Jak motywuje się ten wybór?
Pozłacany pastorał w formie krzyża greckiego – należący niegdyś do bł. Piusa IX i użyty po raz pierwszy przez Benedykta XVI podczas tegorocznej celebracji w Niedzielę Palmową – stale używany jest przez papieża, który w ten sposób zastąpił srebrny z Ukrzyżowanym, wprowadzonego przez Pawła VI i używanego również przez Jana Pawła I, Jana Pawła II i przez niego samego. Taki wybór nie oznacza po prostu powrotu do tego co stare, ale zaświadcza o rozwoju w ciągłości, o zakorzenieniu w Tradycji, która pozwala na właściwe kroczenie drogą historii. Ten pastorał, zwany „ferulą”, odpowiada wierniej formie pastorału papieskiego typowego dla rzymskiej tradycji, który zawsze miał formę krzyża bez Ukrzyżowanego, przynajmniej od kiedy pastorał zaczął być używany przez rzymskich papieży. Nie można zapomnieć o praktycznym elemencie: ferula Piusa IX okazuje się lżejsza i poręczniejsza niż pastorał wprowadzony przez Pawła VI.
A pastorał wykonany przez Lello Scorzelliego dla papieża Montiniego w połowie lat sześćdziesiątych?
Także i w tym przypadku mówi się, że przyjęte szaty liturgiczne, jak również niektóre szczególne dla rytu, mają podkreślić ciągłość w obecnej celebracji liturgicznej wraz z tą, która w przeszłości była charakterystyczna dla życia Kościoła. Hermeneutyka ciągłości jest zawsze dokładnym kryterium w odczytywaniu drogi Kościoła w czasie. To tyczy się także liturgii. Tak jak każdy papież cytuje w swoich dokumentach papieży, którzy go poprzedzili, aby wskazać ciągłość w nauczaniu Kościoła, tak i w zakresie liturgii każdy papież używa również szat liturgicznych i sakralnego wyposażenia papieży, którzy go poprzedzili, by wskazywać tę samą ciągłość i w lex orandi. Chciałbym zauważyć, że papież nie zawsze używa starych szat liturgicznych. Często zakłada współczesne. Ważne nie jest to co stare i nowoczesne, lecz piękno i dostojeństwo, ważne komponenty każdej celebracji liturgicznej.
Przykład tego mamy w podróżach do Włoch i poza Włochy, gdzie paramenty papieskie przygotowywane są przez lokalne kościoły.
Oczywiście. Wystarczy tylko pomyśleć o wizycie w Stanach Zjednoczonych albo we Włoszech, najpierw w Genui, potem w Salento. W tych obydwu przypadkach to diecezje przygotowały dla papieża szaty liturgiczne, za zgodą Urzędu Papieskich Celebracji Liturgicznych. W różnorodności stylów i z uwagi na elementy charakterystyczne dla rejonu, przyjętym kryterium było piękno i dostojeństwo, typowy wymiar czynności sakralnych, jakie mają miejsce podczas celebracji eucharystycznej.
Czy w tym miejscu JE mógłby nam przedstawić z góry kilka szczególnych liturgicznych aspektów przyszłej międzynarodowej podróży?
Mogę powiedzieć, że czas przygotowań był bardzo owocny, a współpraca w Australii bardzo serdeczna i chętna. Papież Benedykt XVI jeszcze raz spotka się z młodzieżą całego świata i wszyscy modlimy się, aby to spotkanie ponownie mogło być okazją wielkiej łaski dla wszystkich, okazją intensywniejszego poznania oblicza Jezusa i oblicza Kościoła, bodźcem do szybkiej i wielkodusznej odpowiedzi na wezwanie Pana. Życzeniem jest również, aby celebracje liturgiczne, starannie przygotowane i z prawdziwym uczestnictwem, przeżyte całym sercem, były uprzywilejowanymi okazjami do przyjęcia tej łaski.
Co JE może nam powiedzieć o wysokim tronie papieskim, używanym z takich okazji jak konsystorz, i o krzyżu, który wrócił na środek ołtarza?
Tak zwany tron, używany w szczególnych okolicznościach, ma uwypuklić liturgiczne przewodnictwo papieża, następcy św. Piotra i wikariusza Chrystusa. Co do umiejscowienia krzyża w centrum ołtarza, wskazuje on centrum Ukrzyżowanego podczas celebracji eucharystycznej i dokładny kierunek, jaki całe zgromadzenie ma obrać w czasie liturgii eucharystycznej: nie patrzymy na siebie, ale na Tego, który narodził się, umarł i zmartwychwstał dla nas – na Zbawiciela. W Panu jest zbawienie, On jest Wschodem, Słońcem wschodzącym, na którego wszyscy musimy skierować nasz wzrok, od którego wszyscy musimy przyjąć dar łaski. Kwestia kierunku liturgicznego podczas celebracji eucharystycznej i praktyczny również sposób, w jaki kierunek ten przybiera formę, ma wielkie znaczenie, ponieważ dzięki niemu zespala się fakt teologiczny i antropologiczny, eklezjastyczny i wraz z nimi osobista duchowość.
To jest to kryterium dla zrozumienia decyzji w celebracji na starym ołtarzu w Kaplicy Sykstyńskiej, z okazji święta Chrztu Pańskiego?
Dokładnie tak. W okolicznościach, w których celebracja ma miejsce według tych ustaleń, nie chodzi tyle co o chęć odwrócenia się plecami do wiernych, ale raczej o zwrócenie się wraz z wiernymi ku Panu. Z tego punktu widzenia „nie zamyka się drzwi zgromadzeniu”, ale „otwiera się je zgromadzeniu”, prowadząc je do Pana. Można sprawdzić poszczególne okoliczności, gdzie z powodu uwarunkowań artystycznych miejsca sakralnego i jego niepowtarzalnego piękna i harmonii, zaleca się celebrować na starym ołtarzu, gdzie między innymi zachowuje się dokładny kierunek w celebracji eucharystycznej. Nie należy się dziwić: wystarczy pójść rankiem do San Pietro i zobaczyć ilu kapłanów celebruje według zwyczajnego rytu, będącego wynikiem reformy liturgicznej, ale na tradycyjnych ołtarzach, zatem tak ustawionych jak ten w Kaplicy Sykstyńskiej.
Podczas ostatniej wizyty w Santa Maria di Leuca i Brindisi papież udzielał Komunii św. do ust i na klęcząco. Czy to praktyka przeznaczona do bycia standardem w czasie papieskich celebracji?
Myślę, że tak. Apropos tego - nie można zapomnieć, że udzielanie Komunii św. na rękę pozostaje nadal, patrząc od strony prawnej, indultem od prawa powszechnego, udzielonym przez Stolicę Apostolską tym konferencjom episkopatu, które o niego poprosiły. Sposób przyjęty przez Benedykta XVI dąży do podkreślenia ważności normy obowiązującej cały Kościół. W dodatku można by było również zobaczyć preferencję w sposobie udzielania Komunii św., który nie szkodząc drugiemu, lepiej ukazuje prawdę o Rzeczywistej Obecności w Eucharystii, wspomaga pobożność wiernych, łatwiej wprowadza w sens tajemnicy. To aspekty, które w obecnym czasie trzeba podkreślić i nadrobić – mówiąc po pastersku.
Co odpowie Mistrz Celebracji Papieskich tym, którzy oskarżają Benedykta XVI o chęć narzucenia modeli przedpoborowych?
Przede wszystkim lubię podkreślać serdeczne i stanowcze przywiązanie, które się zauważa w odniesieniu do liturgicznego nauczania Ojca Świętego. Jeśli zaś chodzi o terminy jak „ przedsoborowe” i „posoborowe”, używane przez niektóre osoby, wydaje mi się, że należą one do przesadnego języka i jeśli stosowane są z zamiarem wskazania braku ciągłości drogi Kościoła, uważam że są błędne i typowe dla ideologii bardzo reduktywnych. Są „stare i nowe rzeczy”, które należą do skarbu Kościoła od zawsze i które jako takie brane są pod rozwagę. Mądry człowiek potrafi odnaleźć w swoim skarbie jedne i drugie, bez uciekania się do innych kryteriów, które nie są ewangeliczne i kościelne. Nie wszystko to co nowe jest prawdziwe, jak też nie jest prawdziwe wszystko to co stare. Prawda przekracza to co stare i nowe i to do niej musimy dążyć bez uprzedzeń. Kościół żyje według prawa ciągłości w cnocie, gdzie zna jej rozwój zakorzeniony w Tradycji. To, co jest ważniejsze, to to, aby wszystko zmierzało ku temu, aby celebracja eucharystyczna była prawdziwie celebracją tajemnicy sakralnej, Pana ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, który uobecnia się w Swoim Kościele czyniąc na powrót aktualną tajemnicę zbawienia i wzywając nas, abyśmy z aktywnym udziałem dzielili konsekwencje Jego życia, które jest życiem daru miłości do Ojca i braci, życiem świętym.
Jeszcze dziś motu proprio Summorum Pontificum o stosowaniu liturgii rzymskiej sprzed reformy wprowadzonej w 1970 roku, wydaje się dawać pole dla przeciwstawnych interpretacji. Czy zakłada się celebracje papieskie według nadzwyczajnego rytu, to jest starego?
To pytanie, na które nie potrafię odpowiedzieć. Jeśli chodzi o wspomniane motu proprio, rozważając je z uwagą i bez wizji ideologicznych, wraz z listem wystosowanym przez papieża do biskupów całego świata celem przedstawienia go, pojawia się podwójne dokładne zrozumienie. Przede wszystkim ułatwienie „pojednania na łonie Kościoła”; w tym sensie, jak już zostało powiedziane, motu proprio jest przepięknym wyrazem miłości do jedności Kościoła. Po drugie – nie należy zapomnieć o tym fakcie – jego celem jest sprzyjanie wzajemnemu ubogacaniu się tych dwóch form rytu rzymskiego: w taki sposób na przykład, aby w celebracji według mszału Pawła VI (który jest formą zwyczajną rytu rzymskiego) „mogła zamanifestować się silniej, niż to było do tej pory, owa sakralność, która przyciąga wielu do starego rytu.”
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
Drogi Jerzyku powiedz swojej mamie, żeby poszła z tobą do Pani psycholog, bo masz wyraźne i gwałtowne skoki nastroju. Powiedz mamie że możliwe, że masz ADHD, mamusia powinna wiedzieć co to jest ADHD. Powiedz mamie, że to poważna sprawa.
Pani Ania 2008-07-02 17:33
Wiara polega na okazywaniu szacunku, zwłaszcza Stwórcy. A postawa jaką co niektórzy prezentują opiera się na przekonaniu, że człowiek w swojej mierności jest tak wspaniały , że nie klęka nawet przed swoim Bogiem! Skoro nie szanujesz Boga, stwórcy swojego, to o jakim szacunku mowa? I o jakiej wierze? Faktycznie obserwując "wierzących" wstydzą się przeżegnać będąc w domu Boga,a co dopiero klękać! Radzę poznać swoją wiarę i tradycję, bo to z niej wywodzi się papież, o którego świętość się modlimy! I co mają wspólnego grzechy kościoła z jego rytem mszy i klękaniem przed Bogiem? W Novus Ordo, to już sama świętość zapanowała? Nie wicie o czym piszecie. Protestanckie sekty uczestniczyły przy stanowieniu liturgii KP, a teraz uważacie to za swoje? Zło trzeba naprawić, i krzywdę, i zniszczoną tradycję! Różnica jest taka, że NO pochodzi z ustanowienia człowieka!!! Ryt Wszech czasów wywodzi się z czasów apostolskich,i samego Jezusa żaden inny argument nie ma znaczenia! Więc na kolanka z pokorą!
W-Łódź 2008-07-02 12:43
Łodwrotnie, psze Pani ;)
Jerzy 2008-07-02 12:02
A jak przyjmują Ciało i Krew Pana Jezusa Chrystusa np. unici? Pytam, nie żebym nie wiedział, ale by zwrócic uwagę na zagadnienie poza partykulrnym kościołem łacińskim i dlatego, że jakis czas temu zauważyłem wśród komentujących ninijesze forum Piotra Siwickiego, unickiego diakona z Lublina. Może przeczyta i coś napisze, jak to jest i jak było niegdyś u greko-katolików?
Leliwita 2008-07-02 11:38
"Mnie po prostu wkórza jak dla kogoś wiara polega na klęczeniu :(("
Biedactwo się popłakało. Inne dzieci się patrzą i się śmieją. Nie ładnie tak płakać Jerzyku, ty już jesteś przecież duży chłopiec, koleżanki będą się z ciebie śmiały!
Pani Ania 2008-07-01 21:31
Mnie po prostu wkórza jak dla kogoś wiara polega na klęczeniu :((
Jerzy 2008-07-01 12:54
>To się nie przyjmie, nie wracajmy do przeszłości. Jan Paweł II przepraszał za grzechy Kościoła - za dawne dzieje. I teraz zerwaliśmy z tym, idziemy naprzud, zostawmy przeszłosć chistorykom :))
Jerzy 2008-06-29 12:16
Panie Jerzy, uwielbiam Pańskie poczucie humoru. W genialny sposób wydobywa pan esencję sposobu myślenia niektórych "nowoczesnych" katolików. I pomyśleć, że niektórzy tu muślą, że Pan tak na poważnie...
PS. Mówiąc szczerze nie liczyłem, że dożyję chwili, gdy Ojciec Święty będzie promował postawę klęczącą. Czekam teraz ze strony Ojca Świętego na delegalizację postawy stojącej.
Jarek1963 2008-07-01 10:14
Szczęść Boże!
Historykom jeśli już (samo H)! Kłania sie ortografia. I tu też dochodzimy do sedna, szacunku do języka, ojczyzny i Boga! Komunia Św. może być przyjmowana wyłącznie stojąc, jakieś pro-protestanckie naleciałości w KP, przyjęły się za sprawą lenistwa i ubzdurania sobie, że z Bogiem można jak z kumplem, najpierw się uwalić piwkiem a potem obgadać panienki.
Niestety, dla wszystkich, którzy są katolikami, ale do kościoła nie pójdą, bo przecież Bóg jest wszędzie! Szanowni Państwo, przed Świętością się klęka!!! I to na oba kolanka, a nie kuca, jakby sie potrzeby w parku załatwiało! Ale jak mama z tatą nie nauczyli szacunku dla nikogo to tak niestety to wygląda, że idzie się do Boga i nie wiadomo co zrobić? Ciekawe czy na tamtym świecie też powiecie Bogu nie będę klęczał przed Tobą Panie!? Jakoś ten aspekt wiary bardzo ludziom ucieka. Klęczycie przed żywym Bogiem! Więc na kolana !
W-Łódź 2008-06-30 16:55
Papierosy Troll-boro, ostatnio chyba bez filtra
Andrzej C. 2008-06-30 12:57
> Jan Paweł II przepraszał za grzechy Kościoła
Przepraszam, jakie papierosy trzeba palić, aby pisać takie bzdury?
To się nie przyjmie, nie wracajmy do przeszłości. Jan Paweł II przepraszał za grzechy Kościoła - za dawne dzieje. I teraz zerwaliśmy z tym, idziemy naprzud, zostawmy przeszłosć chistorykom :))
Jerzy 2008-06-29 12:16
Bogu niech będą dzięki. Módlmy się, aby postawa klęcząca w Kościele katolickim stała się normą!
Kapusta123 2008-06-28 16:52
Komunia św. na rękę rzeczywiście tylko na mocy indultu Stolicy Apostolskiej. Ale już postawa stojąca zależy od decyzji konferencji episkopatu i nie trzeba na nią zgody Stolicy Apostolskiej:
OGÓLNE WPROWADZENIE DO MSZAŁU RZYMSKIEGO (2002):
160. Nie wolno samym wiernym brać konsekrowanego Chleba ani kielicha Krwi Pańskiej, ani tym bardziej przekazywać między sobą z rak do rąk. Wierni przyjmują Komunię świętą w postawie klęczącej lub stojącej, zgodnie z postanowieniem Konferencji Episkopatu. Jeśli przystępują do niej stojąc, zaleca się, aby przed przyjęciem Najświętszego Sakramentu wyko-nali należny gest czci, który winien być określony tym samym postanowieniem.
Bonifacy 2008-06-28 11:32
> ile decyzji o udzielaniu Komunii Świętej na rękę
> wydali samowolnie biskupi.
W Polsce chyba wszystkie dotychczas wydane decyzje biskupów zezwalające na handkomunię były NIELEGALNE i SAMOWOLNE (w 2005 r.: Opole, Warszawa, Gliwice), skoro Recognitio dla KEP zostało klepnięte przez Watykan dopiero 21.IV.2006 r.
Tylko kto się oprócz tych przebrzydłych tradsów przejmuje takimi duperelami, jak zgodność działań biskupa z obowiązującym prawem?
Czy gdzieś w sieci jest "L`OR" w oryginale?
Jest kilku niedowiarków, może ich oryginał przekona.
Chyba, że to jakaś strona tajna, bo jakieś szczątki tylko na vatican.va są, i to wszystko ;/
Mariuszo 2008-06-27 19:12
Przepraszam, że nie na temat, ale nie mam jak sie odnieść do linka "Posoborowy Indeks Ksiąg Zakazanych" więc spróbuje tutaj, Czytając ten komentarz przypomniała mi się zupełnie zapomniana pisarka katolicka Jadwiga Teresa Papi (1843-1906) i jej książka "Ciche niewiasty" dostępna w całości w Cyfrowej Bibliotece Narodowej pod tym adresem www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=4562&from=&from=generalsearch&dirids=1&lang=pl Napisałem do kilku wydawnictw katolickich aby ją wznowić z jednego wydawnictwa dostałem podpowiedź, że nic z tego. A książka opowiada przepięknie o losach świętych kobiet polecam gorąco.
M. 2008-06-27 16:47
Wiatr ...
Deo Gratias!
Ap 2008-06-27 13:21
> a postawa stojąca i przyjmowanie na rękę odbywa się na mocy indultu Stolicy Apostolskiej.
Pytanie teraz: ile takich indult faktycznie wydała Stolica Apostolska, a ile decyzji o udzielaniu Komunii Świętej na rękę wydali samowolnie biskupi.
Jest prawdą wiary katolickiej, że Komunia Święta jest udzielana wyłącznie w postawie klęczącej i do ust - wyjątek stanowią tutaj przykładowo osoby starsze lub chore, które nie mogą klękać do Komunii (żaden wyjątek natomiast nie usprawiedliwia Komunii Świętej na rękę).
katolicki tradycjonalista 2008-06-27 10:52
> Zaznacza, że norma ta obowiązuje w całym Kościele
Aż odruchowo zerknąłem na kalendarz. Nie, dzisiaj nie jest 1 kwietnia. Ech ci dowcipni Genueńczycy...
> a postawa stojąca i przyjmowanie na rękę odbywa się na mocy indultu Stolicy Apostolskiej.
Pytanie teraz: ile takich indult faktycznie wydała Stolica Apostolska, a ile decyzji o udzielaniu Komunii Świętej na rękę wydali samowolnie biskupi.
Jest prawdą wiary katolickiej, że Komunia Święta jest udzielana wyłącznie w postawie klęczącej i do ust - wyjątek stanowią tutaj przykładowo osoby starsze lub chore, które nie mogą klękać do Komunii (żaden wyjątek natomiast nie usprawiedliwia Komunii Świętej na rękę).
katolicki tradycjonalista 2008-06-27 10:52
Wiatr ...
Deo Gratias!
Ap 2008-06-27 13:21
Przepraszam, że nie na temat, ale nie mam jak sie odnieść do linka "Posoborowy Indeks Ksiąg Zakazanych" więc spróbuje tutaj, Czytając ten komentarz przypomniała mi się zupełnie zapomniana pisarka katolicka Jadwiga Teresa Papi (1843-1906) i jej książka "Ciche niewiasty" dostępna w całości w Cyfrowej Bibliotece Narodowej pod tym adresem www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=4562&from=&from=generalsearch&dirids=1&lang=pl Napisałem do kilku wydawnictw katolickich aby ją wznowić z jednego wydawnictwa dostałem podpowiedź, że nic z tego. A książka opowiada przepięknie o losach świętych kobiet polecam gorąco.
M. 2008-06-27 16:47
Czy gdzieś w sieci jest "L`OR" w oryginale?
Jest kilku niedowiarków, może ich oryginał przekona.
Chyba, że to jakaś strona tajna, bo jakieś szczątki tylko na vatican.va są, i to wszystko ;/
Mariuszo 2008-06-27 19:12
> ile decyzji o udzielaniu Komunii Świętej na rękę
> wydali samowolnie biskupi.
W Polsce chyba wszystkie dotychczas wydane decyzje biskupów zezwalające na handkomunię były NIELEGALNE i SAMOWOLNE (w 2005 r.: Opole, Warszawa, Gliwice), skoro Recognitio dla KEP zostało klepnięte przez Watykan dopiero 21.IV.2006 r.
Tylko kto się oprócz tych przebrzydłych tradsów przejmuje takimi duperelami, jak zgodność działań biskupa z obowiązującym prawem?
Komunia św. na rękę rzeczywiście tylko na mocy indultu Stolicy Apostolskiej. Ale już postawa stojąca zależy od decyzji konferencji episkopatu i nie trzeba na nią zgody Stolicy Apostolskiej:
OGÓLNE WPROWADZENIE DO MSZAŁU RZYMSKIEGO (2002):
160. Nie wolno samym wiernym brać konsekrowanego Chleba ani kielicha Krwi Pańskiej, ani tym bardziej przekazywać między sobą z rak do rąk. Wierni przyjmują Komunię świętą w postawie klęczącej lub stojącej, zgodnie z postanowieniem Konferencji Episkopatu. Jeśli przystępują do niej stojąc, zaleca się, aby przed przyjęciem Najświętszego Sakramentu wyko-nali należny gest czci, który winien być określony tym samym postanowieniem.
Bonifacy 2008-06-28 11:32
Bogu niech będą dzięki. Módlmy się, aby postawa klęcząca w Kościele katolickim stała się normą!
Kapusta123 2008-06-28 16:52
To się nie przyjmie, nie wracajmy do przeszłości. Jan Paweł II przepraszał za grzechy Kościoła - za dawne dzieje. I teraz zerwaliśmy z tym, idziemy naprzud, zostawmy przeszłosć chistorykom :))
Jerzy 2008-06-29 12:16
> Jan Paweł II przepraszał za grzechy Kościoła
Przepraszam, jakie papierosy trzeba palić, aby pisać takie bzdury?
Szczęść Boże!
Historykom jeśli już (samo H)! Kłania sie ortografia. I tu też dochodzimy do sedna, szacunku do języka, ojczyzny i Boga! Komunia Św. może być przyjmowana wyłącznie stojąc, jakieś pro-protestanckie naleciałości w KP, przyjęły się za sprawą lenistwa i ubzdurania sobie, że z Bogiem można jak z kumplem, najpierw się uwalić piwkiem a potem obgadać panienki.
Niestety, dla wszystkich, którzy są katolikami, ale do kościoła nie pójdą, bo przecież Bóg jest wszędzie! Szanowni Państwo, przed Świętością się klęka!!! I to na oba kolanka, a nie kuca, jakby sie potrzeby w parku załatwiało! Ale jak mama z tatą nie nauczyli szacunku dla nikogo to tak niestety to wygląda, że idzie się do Boga i nie wiadomo co zrobić? Ciekawe czy na tamtym świecie też powiecie Bogu nie będę klęczał przed Tobą Panie!? Jakoś ten aspekt wiary bardzo ludziom ucieka. Klęczycie przed żywym Bogiem! Więc na kolana !
W-Łódź 2008-06-30 16:55
>To się nie przyjmie, nie wracajmy do przeszłości. Jan Paweł II przepraszał za grzechy Kościoła - za dawne dzieje. I teraz zerwaliśmy z tym, idziemy naprzud, zostawmy przeszłosć chistorykom :))
Jerzy 2008-06-29 12:16
Panie Jerzy, uwielbiam Pańskie poczucie humoru. W genialny sposób wydobywa pan esencję sposobu myślenia niektórych "nowoczesnych" katolików. I pomyśleć, że niektórzy tu muślą, że Pan tak na poważnie...
PS. Mówiąc szczerze nie liczyłem, że dożyję chwili, gdy Ojciec Święty będzie promował postawę klęczącą. Czekam teraz ze strony Ojca Świętego na delegalizację postawy stojącej.
Jarek1963 2008-07-01 10:14
Mnie po prostu wkórza jak dla kogoś wiara polega na klęczeniu :((
Jerzy 2008-07-01 12:54
"Mnie po prostu wkórza jak dla kogoś wiara polega na klęczeniu :(("
Biedactwo się popłakało. Inne dzieci się patrzą i się śmieją. Nie ładnie tak płakać Jerzyku, ty już jesteś przecież duży chłopiec, koleżanki będą się z ciebie śmiały!
Pani Ania 2008-07-01 21:31
A jak przyjmują Ciało i Krew Pana Jezusa Chrystusa np. unici? Pytam, nie żebym nie wiedział, ale by zwrócic uwagę na zagadnienie poza partykulrnym kościołem łacińskim i dlatego, że jakis czas temu zauważyłem wśród komentujących ninijesze forum Piotra Siwickiego, unickiego diakona z Lublina. Może przeczyta i coś napisze, jak to jest i jak było niegdyś u greko-katolików?
Leliwita 2008-07-02 11:38
Łodwrotnie, psze Pani ;)
Jerzy 2008-07-02 12:02
Wiara polega na okazywaniu szacunku, zwłaszcza Stwórcy. A postawa jaką co niektórzy prezentują opiera się na przekonaniu, że człowiek w swojej mierności jest tak wspaniały , że nie klęka nawet przed swoim Bogiem! Skoro nie szanujesz Boga, stwórcy swojego, to o jakim szacunku mowa? I o jakiej wierze? Faktycznie obserwując "wierzących" wstydzą się przeżegnać będąc w domu Boga,a co dopiero klękać! Radzę poznać swoją wiarę i tradycję, bo to z niej wywodzi się papież, o którego świętość się modlimy! I co mają wspólnego grzechy kościoła z jego rytem mszy i klękaniem przed Bogiem? W Novus Ordo, to już sama świętość zapanowała? Nie wicie o czym piszecie. Protestanckie sekty uczestniczyły przy stanowieniu liturgii KP, a teraz uważacie to za swoje? Zło trzeba naprawić, i krzywdę, i zniszczoną tradycję! Różnica jest taka, że NO pochodzi z ustanowienia człowieka!!! Ryt Wszech czasów wywodzi się z czasów apostolskich,i samego Jezusa żaden inny argument nie ma znaczenia! Więc na kolanka z pokorą!
W-Łódź 2008-07-02 12:43
Drogi Jerzyku powiedz swojej mamie, żeby poszła z tobą do Pani psycholog, bo masz wyraźne i gwałtowne skoki nastroju. Powiedz mamie że możliwe, że masz ADHD, mamusia powinna wiedzieć co to jest ADHD. Powiedz mamie, że to poważna sprawa.
Pani Ania 2008-07-02 17:33
Jerzątko 2008-07-02 21:59
Masz wiadomość???
Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo