Katechezy neokatechumanatu i rebelia w diecezji Linz
W serwisie christianitas.pl pojawiła się kolejna, obfita porcja informacji. Na szczególną uwagę zasługują doniesienia o oficjalnej publikacji części katecheza neokatchumanalnych oraz ekscesach w diecezji Linz.
Oficjalna publikacja części katechez neokatechumenalnych (fragment):
Drugim punktem spornym są praktyki liturgiczne. Na stronach od 71 do 77 omawianej pracy natrafiamy na wykład historii liturgii autorstwa liderów Drogi (cytaty, z zachowaniem pisowni, za angielską wersją dodatku religijnego tygodnika L'Espresso): "Przez stulecia eucharystia była kawałkowana i zaskorupiana, przepakowywana, aż do punktu, w którym w naszej mszy nie dostrzegaliśmy już zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. (...) W czwartym wieku, wraz z nawróceniem Konstantyna i wejściem do Kościoła pogańskich mas, które ani nie rozumiały Paschy, ani nie żyły nią, chrześcijaństwo stało się oficjalną, a zatem chronioną religią imperium. Także cesarz i jego dwór przybywali do kościoła aby celebrować eucharystię: tak zrodziły się ryty wejścia uświetnione pieśniami i psalmami, które z czasem wyeliminowano pozostawiając jedynie antyfonę - co jest prawdziwym absurdem. (...) Analogicznie dano miejsce procesjom na ofiarowanie, z czego wyłoniła się koncepcja religijności naturalnej, zmierzającej do zadowolenia bóstwa poprzez dary i ofiary. (...) Wraz z upływem wieków do mszy dodawano znaczące ilości modlitw prywatnych. Nie istniało już zgromadzenie, a msza nabrała tonu pokutnego, całkowicie kontrastującego z tym paschalnym uniesieniem, z którego wyrosła. (...) ...a kiedy ludzie przeżyli już prywatyzację mszy, erudycyjne, wyszukane, rozumowe teologie, które - jakkolwiek zawierają istotę, 'jądro' objawienia - przyobleczone są w filozoficzne szaty obce Chrystusowi i apostołom.... (...) Jest więc zrozumiałe dlaczego pojawił się Luter, dokonując wyraźnego zerwania ze wszystkim, co, jak wierzył, było czysto ludzkim dodatkiem i tradycją. (...) ...kiedy straci się z pola widzenia pytanie o to czym jest sakrament, a czym pamiątka, przechodzi się do definicji filozoficznych, które nie tylko nie mogą wyczerpać rzeczywistości, którą zawierają, ale nawet nie są koniecznie powiązane z filozofią wykorzystaną do tego, by je sformułować. Dlatego Luter, który nigdy nie wątpił w realną obecność Chrystusa w eucharystii, odrzucił 'transsubstancjację', ponieważ była związana z arystotelejsko-tomistyczną koncepcją substancji, obcą Kościołowi apostołów i Ojców. (...) Surowość i sztywność Soboru Trydenckiego wytworzyła w liturgii mentalność statyczną, która przetrwała do dzisiaj, która łatwo gorszy się jakąkolwiek zmianą lub transformacją. A jest to błąd, ponieważ liturgia jest życiem, rzeczywistością Ducha żyjącego pośród ludzi. Z tego względu nigdy nie można jej zamknąć w butelce. (...) Wychodząc z surowej mentalności legalistycznej byliśmy świadkami głębokiej odnowy liturgii na Soborze Watykańskim II. Zdjęto osłony, które okrywały eucharystię. To ciekawe, że pierwotnie anafora [modlitwa konsekracyjna] nie była spisana, ale improwizowana przez przewodniczącego... (...) Kościół przez stulecia tolerował formy nieautentyczne. Dlatego widać jak 'Gloria', które było częścią liturgii godzin recytowanej przez mnichów, weszło do mszy, a z dwu czynności uczyniono jedną celebrację, 'Credo' zaś wyłoniło się wraz z pojawieniem się herezji i apostazji. Nawet 'Orate Fratres' jest szczytowym przykładem modlitw, którymi wypchano mszę do pełna... (...) Celem sprawowania eucharystii w sobotni wieczór nie jest ułatwienie niedzielnej rekreacji, ale powrót do korzeni: dla Żydów początek dnia odpoczynku zaczyna się od dostrzeżenia pierwszych trzech gwiazd w piątek, a dla całego Kościoła pierwsze nieszpory niedzielne odbywały się zawsze w sobotę wieczór... (...) W sobotę całym naszym istnieniem włączamy się w święto, by zasiąść do stołu Wielkiego Króla i już teraz zasmakować biesiady życia wiecznego. Po wieczerzy dzień kończy się serdeczną i przyjacielską uroczystością (...)".
Całość: Oficjalna publikacja części katechez neokatechumenalnych
Systematyczna rebelia diecezji Linz wobec Rzymu - jak długo jeszcze? Rzym zabrania - biskup Linz nakazuje (fragment):
Na długiej liście skandali są m.in. "nabożeństwa kobiece" wychwalające >Heilige Geistin<, czyli "Świętą Duszycę", celebrowane przez kobiety. Kobieta zajmuje wtedy miejsce kapłana przy ołtarzu oraz zasiada na miejscu biskupa w diecezjalnej katedrze. Przy tej okazji zignorowano list kard. Arinze, prefekta Kongregacji Kultu Bożego, zabraniającego podobnych "nabożeństw". Na oficjalnej stronie internetowej diecezji można znaleźć zachętę do "litugicznej giełdy", która ma wspierać wymianę "liturgicznych impulsów". Impulsy te nie mogą pochodzić z opublikowanych dokumentów - muszą być "twórcze". Można tam znaleźć m.in. zbiór kobiecych kazań, autorstwa pastoralnych asystentek. Standardowo pojawiają się w nich podobne sformułowania: "Bóg jest dobrą pasterką" - (Alexandra Freinthaler)! W dwudziestu parafiach proponuje się zamiast normalnego porządku czytań "kobiecą perykopę". To faza testowa przed szerszym wprowadzeniem tych nowości. W ramach biskupiej komisji kobiecej od lat działa grupa robocza "Reforma liturgii z kobiecej perspektywy", która ma za zadanie "wprowadzić do liturgii język sprawiedliwy wobec płci oraz znaleźć odpowiednie miejsce dla kobiety w liturgii". Kazania świeckich w czasie Mszy to już prawie norma. W parafii Zipf, określanej przez przedstawicieli kurii jako parafia wzorcowa, rola kapłana w czasie Mszy św. ogranicza się jedynie do wypowiedzenia słów konsekracji. Resztą zajmują się pastoralni asystenci. W jedną niedzielę miesiąca rezygnuje się z Mszy św. na rzecz "Nabożeństwa Słowa Bożego". W wielu parafiach samowola proboszczów i speców od liturgii nie zna granic. W styczniu doszło do nagłośnienia przez kath.net (niezależna, katolicka agencja prasowa ma swoją siedzibę w Linzu) szeregu drastycznych nadużyć: 18 stycznia w parafii Chrystusa Króla w samym Linzu pastoralna asystentka odmówiła części Mszy św. zarezerwowane dla kapłana. Czytała ewangelię i głosiła kazanie. A co najgorsze: sama czytała część kanonu, czyli właściwie "koncelebrowała". W odpowiedzi na list zaniepokojonego parafianina, proboszcz tej parafii ks. Martin Fürender odpowiedział: "pastoralne asystentki są zatrudnionymi przez diecezję i powołanymi przez biskupa duszpasterkami".
Całość: Systematyczna rebelia diecezji Linz wobec Rzymu - jak długo jeszcze?
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
Niezależnie od tego, co się pisze i mówi o Drodze Neokatechumenalnej, błogosławię Was. Nikt nie przejrzał zamiarów Boga i nie jest w stanie tego uczynić. Zapominacie, że myślenie Boga jest całkowicie odmienne od naszego, więc uwaga , bo nie wiecie z Kim walczycie.
Jest napisane: "po owocach ich poznacie". Pozdrawiam. Pokój wszystkim.
Jakubinka
Jakubinka 2005-10-14 11:39
Panie Janie,
wielkie dzięki za adres!
Bardzo proszę o kontakt poprzez prywatną wiadomość na forum.
Ponieważ są to obrazy zeskanowane z maszynopisu więc kiedy się ukazały po raz pierwszy "ciągnęły się" potwornie długo, tak, że z zestawu pierwotnie opublikowanych 31 stron(51-81)zrobiłem wydruk. Mam jeszcze kilka egzemplarzy do rozdania "w dobre ręce". Teraz mam już 130 stron, ponad 13 Mbajtów w wersji elektronicznej. Chętnie nagram na CD. Obrazy są dość słabe, na tyle, że nie poddają się elektronicznemu czytaniu tekstu. Nie chcę mieć zaspamowanej poczty więc pomyślę o jakimś kontakcie, który nie spowoduje perturbacji.
Wzajemnie serdecznie pozdrawiam
Jan.
JWK 2005-02-11 19:45
JWK 2005-02-11 12:51
O tym nie słyszałam - to już przekracza wszelkie granice! Ma Pan może jakieś namiary w sieci na ten cytat?
Pozdrawiam
Teresa 2005-02-11 13:51
"Teresa 2005-02-11 09:45"
Polska wersja powielaczowa "katechezy" jest chyba jeszcze bardziej dobitna. Wypowiada się Karmena, że "Papieżowi Pawłowi VI UDZIELONO KATECHEZY, że Msza nie jest żadną Ofiarą" i On się z tym zgodził ale w Mszale kazał pozostawić dialog przed Sekretą: "Orate fratres ut meum at vestrum SACRIFICIUM ..." z przyczyn jedynie praktycznych, bo wierni się do niego przyzwyczaili, jako że był to jeden z nielicznych momentów, kiedy mieli coś do powiedzenia.
Jest to zapewne jakieś echo próby generalnej z Missa Normativa z 1967, która zakończyła się odrzuceniem przez Synod Biskupów, by później jako Novus Ordo pojawić się w podretuszowanej, znanej do dziś postaci.
Zwróćcie Państwo uwagę na przekraczający wszelkie granice przyzwoitości tupet tych ludzi: PAPIEŻOWI UDZIELONO KATECHEZY ... [...] - Chwytam za nożyczki i sam się cenzuruję!
JWK 2005-02-11 12:51
wr 2005-02-10 21:08
Akurat ta "Święta Duszyca" dotyczy ekscesów w Linz, a nie neo. Oni są nieco bardziej subtelni. Ale już do samego podejścia neonów do Eucharystii można mieć dużo zastrzeżeń - podkreślają, ze Eucharystia jest przede wszystkim świętowaniem Paschy, natomiast nic nie mówią o jej charakterze ofiarnym. Ponadto wiele punktów neo-nauczania przez swoją dwuznaczność poddaje w wątpliwość realną obecność Pana Jezusa w Najśw. Sakramencie. "W pewnym momencie, dla przeciwstawienia się protestantom trzeba było podkreślić realną obecność. Ale w momencie, gdy to nie jest konieczne, nie trzeba przy tym się upierać."; "Takiej kwestii, jak jakieś okruchy lub rzeczy tego typu, po prostu nie ma" - fragmenty katechezy Kiko, cytat za: Ks. Enrico Zoffoli "Czy "droga" neokatechumatu jest prawowierna?". Nie wspominam już o innych kwestiach, jak chociażby nauczanie nt. grzechu bliższe stanowisku Lutra.
Teresa 2005-02-11 09:45
Teresa 2005-02-10 14:15
Rzeczywiście z tą "Świętą Duszycą" i "kwaszonym chlebem" to już przesadzili! Racjonalizm w domu i zagrodzie;)
wr 2005-02-10 21:08
Muszę przyznać, że im więcej czytam i dowiaduję się o neo, tym bardziej moja kiedyś wyłącznie intuicyjna obawa przed tym ruchem staje się racjonalna.
Teresa 2005-02-10 14:15
"fch 2005-02-09 09:14"
Rzeczywiście. A wracając do pierwszego wątku, neoństwo permanentnie sugerując, że Papież wie o wszystkim, [] , chce zrobić z Niego wspólnika tego wszystkiego. Co za perfidia.
JWK 2005-02-09 11:51
A propos Linzu - no cóż, hulaj dusza piekła nie ma.
Tylko pomyślcie Państwo, jak szybka i zdecydowana byłaby reakcja diecezji, episkopatu i Watykanu, gdyby któś zaczął odprawiać Mszę Trydencką. Wtedy nie byłoby zmiłuj. Jestem tego pewien. Tutaj zaś grupa oszalałych heretyków robi co chce, odprawia sobie pseudo-msze i pseudo-nabożeństwa, czym obraża majestat Boga i Kościoła i nic ! Bo reakcje jakie mają miejsce tylko tak można określić.
O tempora, o mores !
A propos Linzu - no cóż, hulaj dusza piekła nie ma.
Tylko pomyślcie Państwo, jak szybka i zdecydowana byłaby reakcja diecezji, episkopatu i Watykanu, gdyby któś zaczął odprawiać Mszę Trydencką. Wtedy nie byłoby zmiłuj. Jestem tego pewien. Tutaj zaś grupa oszalałych heretyków robi co chce, odprawia sobie pseudo-msze i pseudo-nabożeństwa, czym obraża majestat Boga i Kościoła i nic ! Bo reakcje jakie mają miejsce tylko tak można określić.
O tempora, o mores !
fch 2005-02-09 09:14
"fch 2005-02-09 09:14"
Rzeczywiście. A wracając do pierwszego wątku, neoństwo permanentnie sugerując, że Papież wie o wszystkim, [] , chce zrobić z Niego wspólnika tego wszystkiego. Co za perfidia.
JWK 2005-02-09 11:51
Muszę przyznać, że im więcej czytam i dowiaduję się o neo, tym bardziej moja kiedyś wyłącznie intuicyjna obawa przed tym ruchem staje się racjonalna.
Teresa 2005-02-10 14:15
Teresa 2005-02-10 14:15
Rzeczywiście z tą "Świętą Duszycą" i "kwaszonym chlebem" to już przesadzili! Racjonalizm w domu i zagrodzie;)
wr 2005-02-10 21:08
wr 2005-02-10 21:08
Akurat ta "Święta Duszyca" dotyczy ekscesów w Linz, a nie neo. Oni są nieco bardziej subtelni. Ale już do samego podejścia neonów do Eucharystii można mieć dużo zastrzeżeń - podkreślają, ze Eucharystia jest przede wszystkim świętowaniem Paschy, natomiast nic nie mówią o jej charakterze ofiarnym. Ponadto wiele punktów neo-nauczania przez swoją dwuznaczność poddaje w wątpliwość realną obecność Pana Jezusa w Najśw. Sakramencie. "W pewnym momencie, dla przeciwstawienia się protestantom trzeba było podkreślić realną obecność. Ale w momencie, gdy to nie jest konieczne, nie trzeba przy tym się upierać."; "Takiej kwestii, jak jakieś okruchy lub rzeczy tego typu, po prostu nie ma" - fragmenty katechezy Kiko, cytat za: Ks. Enrico Zoffoli "Czy "droga" neokatechumatu jest prawowierna?". Nie wspominam już o innych kwestiach, jak chociażby nauczanie nt. grzechu bliższe stanowisku Lutra.
Teresa 2005-02-11 09:45
"Teresa 2005-02-11 09:45"
Polska wersja powielaczowa "katechezy" jest chyba jeszcze bardziej dobitna. Wypowiada się Karmena, że "Papieżowi Pawłowi VI UDZIELONO KATECHEZY, że Msza nie jest żadną Ofiarą" i On się z tym zgodził ale w Mszale kazał pozostawić dialog przed Sekretą: "Orate fratres ut meum at vestrum SACRIFICIUM ..." z przyczyn jedynie praktycznych, bo wierni się do niego przyzwyczaili, jako że był to jeden z nielicznych momentów, kiedy mieli coś do powiedzenia.
Jest to zapewne jakieś echo próby generalnej z Missa Normativa z 1967, która zakończyła się odrzuceniem przez Synod Biskupów, by później jako Novus Ordo pojawić się w podretuszowanej, znanej do dziś postaci.
Zwróćcie Państwo uwagę na przekraczający wszelkie granice przyzwoitości tupet tych ludzi: PAPIEŻOWI UDZIELONO KATECHEZY ... [...] - Chwytam za nożyczki i sam się cenzuruję!
JWK 2005-02-11 12:51
JWK 2005-02-11 12:51
O tym nie słyszałam - to już przekracza wszelkie granice! Ma Pan może jakieś namiary w sieci na ten cytat?
Pozdrawiam
Ponieważ są to obrazy zeskanowane z maszynopisu więc kiedy się ukazały po raz pierwszy "ciągnęły się" potwornie długo, tak, że z zestawu pierwotnie opublikowanych 31 stron(51-81)zrobiłem wydruk. Mam jeszcze kilka egzemplarzy do rozdania "w dobre ręce". Teraz mam już 130 stron, ponad 13 Mbajtów w wersji elektronicznej. Chętnie nagram na CD. Obrazy są dość słabe, na tyle, że nie poddają się elektronicznemu czytaniu tekstu. Nie chcę mieć zaspamowanej poczty więc pomyślę o jakimś kontakcie, który nie spowoduje perturbacji.
Wzajemnie serdecznie pozdrawiam
Jan.
JWK 2005-02-11 19:45
Można to dostać hmm na maila hmm ??
m[małpa]2mm[kropka]pl
MySz 2005-02-12 00:02
Panie Janie,
wielkie dzięki za adres!
Bardzo proszę o kontakt poprzez prywatną wiadomość na forum.
Teresa 2005-02-15 14:34
Niezależnie od tego, co się pisze i mówi o Drodze Neokatechumenalnej, błogosławię Was. Nikt nie przejrzał zamiarów Boga i nie jest w stanie tego uczynić. Zapominacie, że myślenie Boga jest całkowicie odmienne od naszego, więc uwaga , bo nie wiecie z Kim walczycie.
Jest napisane: "po owocach ich poznacie". Pozdrawiam. Pokój wszystkim.
Jakubinka
Jakubinka 2005-10-14 11:39
Masz wiadomość???
Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo