Bp Francis DiLorenzo (na zdjęciu) zlikwidował komisje ds. mniejszości seksualnych. Najważniejsza jest jednak wola polityczna...
Bp Francis DiLorenzo z Richmond chce wyegzekwować w swojej diecezji właściwe praktyki liturgiczne. W tym celu powołał specjalną komisję, która ma to wyegzekwować.
Komisja ta bada doniesienia wiernych, którzy skarżą się na nadużycia liturgiczne w ich kościołach. Biskup powołał również diecezjalnego teologa, który sprawdza i aprobuje wszystkich kaznodziejów zanim będą oni mogli głosić kazania w kościołach na terenie diecezji. „Samokontrola nie działała” – napisał 29 maja br. biskup DiLorenzo. „Te kontrole są potrzebne ponieważ w niektórych kościołach nie są respektowane tradycyjne normy katolickie” – dodał ordynariusz Richmond. Ponad to bp DiLorenzo zlikwidował diecezjalną komisję ds. mniejszości seksualnych, a jej członków skierował do pracy parafialnej.
Bp DiLorenzo ma 63 lata. Rządy w diecezji Richmond objął w ubiegłym roku – uprzednio był przez 10 lat biskupem w Honolulu na Hawajach.
(CNA)
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
ks. Krzysztof pisze:
> Jestem kapłanem "indultowcem" ale to nie musi
> znaczyć, że będę paradował po ulicy w birecie.
Dla wielu księży wystarczającym wyzwaniem jest pokazanie się na ulicy w sutannie.
pjo 2005-06-02 21:28
List od VerbaDocent
"Szanowny Panie!
Uprzejmie wyjaśniam, że nie publikuję od dłuższego czasu na prowadzonym przez Pana portalu żadnych komentarzy. Te które podpisywane są moim nickiem, a co gorsza adresem mailowym, nie są mojego autorstwa i nie przyznaję się do nich. Są przejawem działalności nieżyczliwych mi osób.
Jeśli będę kiedykolwiek miał zamiar skomentować któryś z publikowanych przez Pana tekstów uczynię to w formie listu elektronicznego skierowanego bezpośrednio na Pański adres mailowy.
Łączę wyrazy szacunku
Verba Docent"
Fidelitas.pl 2005-06-02 20:37
re ks. Krzysztof 2005-06-02 14:10
Nigdzie nie stwierdziłem, że jest Ksiądz propagatorem ,minówek` lub ,stringów`. Odniosłem się tylko do Księdza wywodu : ,,Każda epoka ma swój strój. Najważniejsze to co człowiek nosi w sercu.``, podkreślając, iż nie o modę tutaj chodzi. Powiedzenie: ,,Nie szata zdobi człowieka`` nie jest w tym przypadku trafne. Jeżeli ów biskup tak często ma schowany krzyż, to jest to co najmniej dziwne i obawiam się, iż ,,naprawianie`` Liturgii będzie w przypadku tego biskupa polegało np. na szczegółowym instruktażu; ,,jak poprawnie układać ręce do przyjmowania Komunii``... Jeżeli dowiem się kiedyś, że zrobił on coś naprawdę pożytecznego, to pokornie swoje obawy odszczekam.
Niech Ksiądz spojrzy na instrukcję ,Redemptionis Sacramentum`; mimo, iż została tak okrojona, to i tak bywa bojkotowana. Tu potrzebna jest istotna reakcja, a nie jakieś kosmetyczne regulacje.
Robert 2005-06-02 18:39
Księże Krzysztofie - strój to też sposób komunikacji. Wkładając biret może Ksiądz przekazać pewien komunikat wierzącym i niewierzącym, zainteresować ich kościołem i pobożnością, skłonić do refleksji.
Humilis 2005-06-02 17:37
Ogromnie lubię słuchać opowieści podróżników!
Niech Pan, panie verba docencie powie, co Pan widział ciekawego za granicą. Wiem, że Pan rozumie i pamięta wszystko, więc opowieści będą na pewno ciekawe i pouczające.
P.S.
Gratuluję dobrego samopoczucia!
A. 2005-06-02 14:51
Cieszę się, że mój "post" przyczynił się do powrotu dyskusji prawie na właściwe tory. Nie wiem tylko, dlaczego stałem się jakoby propagatorem "stringów" i "miniówek"? Jeszce raz podkreślam, że chodzi mi tylko o rozsądek w ocenach.
ks. Krzysztof 2005-06-02 14:10
ks. Krzysztof 2005-06-02 10:41
Prosze Ksiedza,
wydaje mi sie, ze wyglad "kielicha i michy" jest istotny - okreslaja to odpowiednie przepisy. Dzialania zapoczatkowane przez ks. biskupa z Richmond maja wielkie znaczenie a U.S.A., gdzie podczas Mszy Sw. uprawiana jest "wolna amerykanka". Dla przykladu: w Acton, MA - dwie niedziele temu odbyla sie Pierwsza Komunia Swieta. Tym razem, ks. Walter Woods (jeden z tych, którzy wygryzali ks. kardynala Law ze stolca biskupiego)chcial urozmaicic Msze i zastapil komunikanty Pita Bread - duzymi plackami, które wniesiono na oltarz w duzej szklanej misie. Placki te konsekrowano. Czy nie jest to naduzycie o którym nalezy powiadomic biskupa?
Z powazaniem
A. Hukiewicz 2005-06-02 13:20
Ad A.
To Pan myśli? Nigdy bym nie zgadł, gdyby Pan się nie przyznał.
Będę tu bywał a Panu nic do tego!!!
verbadocent@autograf.p 2005-06-02 12:38
re ks. Krzysztof
Drogi Księże; tu nie chodzi o modę, tylko o chowanie krzyża. Chyba zna Pan postawę pewnych biskupów, którzy pochowali kiedyś krzyże podczas wizyty w Brukselii... W modernistycznych kościołach coraz trudniej jest krzyż zauważyć. Kto krzyża unika i się go boi ? Dlaczego deformuje się kształt krzyża i zatraca się jego istotę ? Znaczki + , literki T ... Przecież takie deformacje są zniekształcaniem prawdy. Pan Pjo przedstawił szereg fotografii owego biskupa, na których krzyża nie widać, to niepokojące. A brak sutanny u osoby duchownej również nie cieszy, ponieważ jest to oznaka zeświecczenia kleru. Zamiast ,,niemodnej`` sutanny lepsza jest dziś
marynara. Ksiądz może biegać w slipkach na basenie i wszystko jest w porządku. To może niech księża założą stringi, siostry zakonne wskoczą w spódniczki mini i wtedy będzie super...
Pozdrawiam.
Robert 2005-06-02 12:36
Ad Kazik.
Nie bardzo mnie Pan zrozumiał. Chodzi mi o to, ze fidelitas.pl rozpętało akcję wzywającą do składania donosów na kapłanów. Mam awersję do donosów jeszcze ze starych czasów. Awersja ta jest szczególnie spotęgowana gdy idzie o donosicielstwo na kapłanów, dlaczego, to można przeczytać czytając dokumenty w/s Hejmy.
Biblia wyraźnie mówi jak należy postępować. Do Kościoła należy zwrócić się dopiero na sam koniec, gdy nie pomagają napomnienia w cztery oczy i przy świadku.
Fidelitas.pl akcję rozpętał i cisza. Nic nie pochwalił się. A wypadałoby zrobić jakieś małe podsumowanie: ile donosików wpłynęło, co z nimi zrobiono, czy jest jakiś efekt i tak dalej.
verbadocent@autograf.p 2005-06-02 12:36
"Proszę sobie popatrzeć na obrazy prezedstawiające hierarchów choćby w RENESANSIE."
X. Krzysztofie, dziękujemy za dość dobre porównanie!
A. 2005-06-02 11:32
re: wspołczujący tradycjonalistom:) 2005-06-02 10:26
Tak już lepiej. Jasne określenie stanowiska w nicku pomaga w rozmowach. []
zaciekawiony 2005-06-02 11:11
CZy Wam się coś w głowę stało??? Spodziewałem się komentarzy dotryczących tekstu i propozycji Biskupa w clergymenie (tak się to z amerykańska nazywa), a Wy urządzacie tu dyskusję na temat mody kapłańskiej. Proszę sobie popatrzeć na obrazy prezedstawiające hierarchów choćby w renesansie. Każda epoka ma swój strój. Najważniejsze to co człowiek nosi w sercu. Jestem kapłanem "indultowcem" ale to nie musi znaczyć, że będę paradował po ulicy w birecie. Widzę, że dla niektórych zewnętrzna strona kielicha i misy ważniejsza jest niż czystość ducha. Szkoda
ks. Krzysztof 2005-06-02 10:41
re zaciekawiony 2005-06-02 08:29
ok to zmienie nick..na wspołczujacy tradycjonalistom...
wspołczujący tradycjonalistom:) 2005-06-02 10:26
Panie verba docent!
Już po Panu spłynęło? Myślałem, że się Pan już tu nie pokaże! Ależ proszę tu bywać, proszę!!!
A. 2005-06-02 10:16
Oaza 2005-06-02 00:23
Biskup ma być Pasterzem i działać dla dobra duchowego swoich Owiec, a nie wyglądać sympatycznie. Rozumiem też , że krzyż może sięschować przypadkowo, ale tych "przypadków" coś za dużo ... patrz: pjo2005-06-01 18:55
A oaza jak to oaza - wszystko odwrotnie: wygląda dobrze, robi źle!
Pan chyba oszalał?! Akcję ... Rozliczyć się? .. Z czego? ... Przed kim?
A kto PAnu rzekł, że "akcja" się skończyła ????
Przyjdzie czas, że wszyscy się rozliczymy, ale to nie Pan o tym zadecyduje!
Rada: niech Pan zadzwoni lub podejdzie do Kurii i zapyta! Tam Pan szczerze i z chęcią udzielą stosownych informacji: ile skarg, jakich, jak je załatwiono; "pochylając się z miłością i troską" nad Pana żarliwością we wprowadzaniu w życie encykliki "Ecclesia de Eucharistia"... Nie powiedzą? Mają to gdzieś? Niemożliwe, przecież wszyscy bardzo KOCHAJĄ JPII!!!
Kazik 2005-06-02 09:59
re:Oaza 2005-06-02 00:23
Czyżby oazowicze zaczynali się bać inkwizycji?(słusznie) Spieszę donieść, że możecie (jeszcze) spać/bawić się spokojnie. []
zrezygnowany 2005-06-02 08:37
re:wspołczujacy tradycjonalista 2005-06-01 22:04
Nazwanie się "tradycjonalistą" też tradycjonalistą nie czyni...
zaciekawiony 2005-06-02 08:29
Panie oaza, odczep się panie(pani?) od Giertychów.
Że też moderator puścił taki nonsens w komentarze - wstyd i kompromitacja.
Tradilander 2005-06-02 07:04
Czyżby nowa inkwizycja? Co to za komisje, to dobre dla takich oszołomów jak maciarewicz i giertychy, a nie dla kościoła!!!1 Aż się dziwię, bo biskup na tym zdjęciu wyglada na prawdę sympatycznie....
Oaza 2005-06-02 00:23
Re pjo 2005-06-01 18:43
sutanna nie czyni księdza..a jego poczynania są godne pochawły w dzisejszym zamieszaniu liturgicznym ( o ile to mozna nazwac tylko zamieszaniem) jednak zawsze znajdzie sie taki infantylny krytyk wszystkiego...
A tak na marginesie, co tam słychać ze słynną na cały internet i okolice akcją walki z nadużyciami liturgicznymi (primo voto: zachęcaniem do składania donosów na swoich kapłanów)? Jakie są rezultaty? Dużo zawiadomień wpłynęło? Jakie były konsekwencje? Gdzie o tym można przeczytać? No bo jak się powiedziało A, to trzeba i B powiedzieć. Publicznie zaczęło się akcję, to publicznie trzeba się z niej rozliczyć.
Wymagacie od Owsiaka, to sami też to stosujcie!
verbadocent@autograf.pl 2005-06-01 21:39
Bardziej infantylnych komentarzy na temat wyżej zamieszczonej fotografii trudno sobie wyobrazić.
concilliarius 2005-06-01 20:54
Ten biskup już tak ma. Z tym krzyżem. Chyba ten łańcuch pije go w szyję :)
Może najpierw ksiądz biskup wdzieje sutannę? Ale jest mały problem - wtedy nie bęzie mógł schować pektorału do wewnętrznej kieszeni marynarki :)
pjo 2005-06-01 18:43
Naprawienie Novus Ordo Misae nie ma najmniejszego sensu, Kościół Katolicki musi powrócić do mszału św. Piusa V, [] . Nie można o tym zapominać!!!
Kamil Kucharski 2005-06-01 17:11
Dlaczego wstydzi się krzyża??? Przecież to nie jest zdjęcie z zaskoczenia, że mu się ten krzyż gdzieś wsunął, to jest ewidentnie "pozowane" zdjęcie, być może nawet jego oficjalne zdjęcie, a na Ukrzyżowanego zabrakło mu odwagi.....
Giglacz Małp 2005-06-01 15:26
A wracając do meritum sprawy: ja się domyślam, że tam jest pektorał, ale tak naprawdę, może to być równie dobrze zegarek kieszonkowy. A poza tym, dla:
a) schizmatyka,
b) heretyka,
c) żyda,
d) poganina,
e) agnostyka,
f) ateisty,
tudzież katolika, ale obojętnego religijnie i nieinteresującego się tymi sprawami, to wcale nie musi być takie oczywiste. Po prostu nie każdy musi wiedzieć, że biskup nosi na piersiach krzyż. Nie chodzi zresztą o wiedzę, ale o znak a tego tutaj brakuje.
Zelus 2005-06-01 15:02
"Ci"? Przepraszam, ale nie przypominam sobie, żebym był z Panem na "ty".
Zelus 2005-06-01 14:54
ad Zelus
Nie wiem [] , ale jak się biskup pochylił to mu się krzyż schował pod marynarkę. Ciekawe co pierwsze ci przyszło do głowy co on tam nosi na tym łańcuchu? []
KM 2005-06-01 14:34
Ad krzysiek
Może i jestem głupi, ale nie wiem, skąd Pan wie, że na końcu tego łańcucha jest krzyż? Jasnowidz?! Mnie po prostu wkurza, że są biskupi, którzy wstydzą się krzyża. No chyba, że uzna Pan, że ten krzyż sam się jakoś chowa pod marynarką. A może jest to dowód przeciwko prawu powszechnego ciążenia. Wydawałoby się, że najbliżej powierzchni ziemi powinno się znaleźć to, co jest najcięższe a tu ten krzyż jakoś dziwnym sposobem wędruje do góry. W każdym razie przykre. Zamiast znaku sprzeciwu - zawstydzenie i zakłopotanie z powodu krzyża.
Zelus 2005-06-01 13:29
zdumiony:
bo chodzi w czarnym:-)
źle widzisz?
łańcuch - może jest raperem:-)?
Poprostu na tym łańcuchu ma krzyż biskupi.
A mówią, że tylko posoborowcy są głupi:-)
Oj JWK, pjo i inni weźcie sie za swoich.
krzysiek 2005-06-01 12:58
Dlaczego biskup nosi na szyi jakiś łańcuch i dlaczego chodzi w garniturze, w dodatku nie w garniturze purpurowym?
zdumiony 2005-06-01 11:43
Szkoda, że u nas nie ma podobnych inicjatyw. Choć doceniam działania bp. Cichego. A tak na marginesie...do czego to doszło, że trzeba powoływać komisje "antynadużyciowe".
Ks. Krzysztof 2005-06-01 11:28
To ten sam biskup, który próbował ekskomunikować kilkoro wiernych za uczęszczanie na Msze św. do kaplic FSSPX (a Rzym - w osobie kardynała Ratzingera) te jego ekskomuniki anulował?
To ten sam biskup, który próbował ekskomunikować kilkoro wiernych za uczęszczanie na Msze św. do kaplic FSSPX (a Rzym - w osobie kardynała Ratzingera) te jego ekskomuniki anulował?
Jester 2005-06-01 11:05
Szkoda, że u nas nie ma podobnych inicjatyw. Choć doceniam działania bp. Cichego. A tak na marginesie...do czego to doszło, że trzeba powoływać komisje "antynadużyciowe".
Ks. Krzysztof 2005-06-01 11:28
Dlaczego biskup nosi na szyi jakiś łańcuch i dlaczego chodzi w garniturze, w dodatku nie w garniturze purpurowym?
zdumiony 2005-06-01 11:43
zdumiony:
bo chodzi w czarnym:-)
źle widzisz?
łańcuch - może jest raperem:-)?
Poprostu na tym łańcuchu ma krzyż biskupi.
A mówią, że tylko posoborowcy są głupi:-)
Oj JWK, pjo i inni weźcie sie za swoich.
krzysiek 2005-06-01 12:58
Ad krzysiek
Może i jestem głupi, ale nie wiem, skąd Pan wie, że na końcu tego łańcucha jest krzyż? Jasnowidz?! Mnie po prostu wkurza, że są biskupi, którzy wstydzą się krzyża. No chyba, że uzna Pan, że ten krzyż sam się jakoś chowa pod marynarką. A może jest to dowód przeciwko prawu powszechnego ciążenia. Wydawałoby się, że najbliżej powierzchni ziemi powinno się znaleźć to, co jest najcięższe a tu ten krzyż jakoś dziwnym sposobem wędruje do góry. W każdym razie przykre. Zamiast znaku sprzeciwu - zawstydzenie i zakłopotanie z powodu krzyża.
Zelus 2005-06-01 13:29
ad Zelus
Nie wiem [] , ale jak się biskup pochylił to mu się krzyż schował pod marynarkę. Ciekawe co pierwsze ci przyszło do głowy co on tam nosi na tym łańcuchu? []
KM 2005-06-01 14:34
"Ci"? Przepraszam, ale nie przypominam sobie, żebym był z Panem na "ty".
Zelus 2005-06-01 14:54
A wracając do meritum sprawy: ja się domyślam, że tam jest pektorał, ale tak naprawdę, może to być równie dobrze zegarek kieszonkowy. A poza tym, dla:
a) schizmatyka,
b) heretyka,
c) żyda,
d) poganina,
e) agnostyka,
f) ateisty,
tudzież katolika, ale obojętnego religijnie i nieinteresującego się tymi sprawami, to wcale nie musi być takie oczywiste. Po prostu nie każdy musi wiedzieć, że biskup nosi na piersiach krzyż. Nie chodzi zresztą o wiedzę, ale o znak a tego tutaj brakuje.
Zelus 2005-06-01 15:02
Dlaczego wstydzi się krzyża??? Przecież to nie jest zdjęcie z zaskoczenia, że mu się ten krzyż gdzieś wsunął, to jest ewidentnie "pozowane" zdjęcie, być może nawet jego oficjalne zdjęcie, a na Ukrzyżowanego zabrakło mu odwagi.....
Giglacz Małp 2005-06-01 15:26
Naprawienie Novus Ordo Misae nie ma najmniejszego sensu, Kościół Katolicki musi powrócić do mszału św. Piusa V, [] . Nie można o tym zapominać!!!
Kamil Kucharski 2005-06-01 17:11
Może najpierw ksiądz biskup wdzieje sutannę? Ale jest mały problem - wtedy nie bęzie mógł schować pektorału do wewnętrznej kieszeni marynarki :)
pjo 2005-06-01 18:43
Ten biskup już tak ma. Z tym krzyżem. Chyba ten łańcuch pije go w szyję :)
Bardziej infantylnych komentarzy na temat wyżej zamieszczonej fotografii trudno sobie wyobrazić.
concilliarius 2005-06-01 20:54
A tak na marginesie, co tam słychać ze słynną na cały internet i okolice akcją walki z nadużyciami liturgicznymi (primo voto: zachęcaniem do składania donosów na swoich kapłanów)? Jakie są rezultaty? Dużo zawiadomień wpłynęło? Jakie były konsekwencje? Gdzie o tym można przeczytać? No bo jak się powiedziało A, to trzeba i B powiedzieć. Publicznie zaczęło się akcję, to publicznie trzeba się z niej rozliczyć.
Re pjo 2005-06-01 18:43
sutanna nie czyni księdza..a jego poczynania są godne pochawły w dzisejszym zamieszaniu liturgicznym ( o ile to mozna nazwac tylko zamieszaniem) jednak zawsze znajdzie sie taki infantylny krytyk wszystkiego...
re Kamil Kucharski 2005-06-01 17:11
Pan jest chyab nie powazny...wpołczuje..
wspołczujacy tradycjonalista 2005-06-01 22:04
Czyżby nowa inkwizycja? Co to za komisje, to dobre dla takich oszołomów jak maciarewicz i giertychy, a nie dla kościoła!!!1 Aż się dziwię, bo biskup na tym zdjęciu wyglada na prawdę sympatycznie....
Oaza 2005-06-02 00:23
Panie oaza, odczep się panie(pani?) od Giertychów.
Że też moderator puścił taki nonsens w komentarze - wstyd i kompromitacja.
Tradilander 2005-06-02 07:04
re:wspołczujacy tradycjonalista 2005-06-01 22:04
Nazwanie się "tradycjonalistą" też tradycjonalistą nie czyni...
zaciekawiony 2005-06-02 08:29
re:Oaza 2005-06-02 00:23
Czyżby oazowicze zaczynali się bać inkwizycji?(słusznie) Spieszę donieść, że możecie (jeszcze) spać/bawić się spokojnie. []
Pan chyba oszalał?! Akcję ... Rozliczyć się? .. Z czego? ... Przed kim?
A kto PAnu rzekł, że "akcja" się skończyła ????
Przyjdzie czas, że wszyscy się rozliczymy, ale to nie Pan o tym zadecyduje!
Rada: niech Pan zadzwoni lub podejdzie do Kurii i zapyta! Tam Pan szczerze i z chęcią udzielą stosownych informacji: ile skarg, jakich, jak je załatwiono; "pochylając się z miłością i troską" nad Pana żarliwością we wprowadzaniu w życie encykliki "Ecclesia de Eucharistia"... Nie powiedzą? Mają to gdzieś? Niemożliwe, przecież wszyscy bardzo KOCHAJĄ JPII!!!
Kazik 2005-06-02 09:59
Oaza 2005-06-02 00:23
Biskup ma być Pasterzem i działać dla dobra duchowego swoich Owiec, a nie wyglądać sympatycznie. Rozumiem też , że krzyż może sięschować przypadkowo, ale tych "przypadków" coś za dużo ... patrz: pjo2005-06-01 18:55
A oaza jak to oaza - wszystko odwrotnie: wygląda dobrze, robi źle!
Kazik 2005-06-02 10:03
Panie verba docent!
Już po Panu spłynęło? Myślałem, że się Pan już tu nie pokaże! Ależ proszę tu bywać, proszę!!!
A. 2005-06-02 10:16
re zaciekawiony 2005-06-02 08:29
ok to zmienie nick..na wspołczujacy tradycjonalistom...
wspołczujący tradycjonalistom:) 2005-06-02 10:26
CZy Wam się coś w głowę stało??? Spodziewałem się komentarzy dotryczących tekstu i propozycji Biskupa w clergymenie (tak się to z amerykańska nazywa), a Wy urządzacie tu dyskusję na temat mody kapłańskiej. Proszę sobie popatrzeć na obrazy prezedstawiające hierarchów choćby w renesansie. Każda epoka ma swój strój. Najważniejsze to co człowiek nosi w sercu. Jestem kapłanem "indultowcem" ale to nie musi znaczyć, że będę paradował po ulicy w birecie. Widzę, że dla niektórych zewnętrzna strona kielicha i misy ważniejsza jest niż czystość ducha. Szkoda
ks. Krzysztof 2005-06-02 10:41
re: wspołczujący tradycjonalistom:) 2005-06-02 10:26
Tak już lepiej. Jasne określenie stanowiska w nicku pomaga w rozmowach. []
zaciekawiony 2005-06-02 11:11
"Proszę sobie popatrzeć na obrazy prezedstawiające hierarchów choćby w RENESANSIE."
X. Krzysztofie, dziękujemy za dość dobre porównanie!
A. 2005-06-02 11:32
Ad Kazik.
Nie bardzo mnie Pan zrozumiał. Chodzi mi o to, ze fidelitas.pl rozpętało akcję wzywającą do składania donosów na kapłanów. Mam awersję do donosów jeszcze ze starych czasów. Awersja ta jest szczególnie spotęgowana gdy idzie o donosicielstwo na kapłanów, dlaczego, to można przeczytać czytając dokumenty w/s Hejmy.
Biblia wyraźnie mówi jak należy postępować. Do Kościoła należy zwrócić się dopiero na sam koniec, gdy nie pomagają napomnienia w cztery oczy i przy świadku.
Fidelitas.pl akcję rozpętał i cisza. Nic nie pochwalił się. A wypadałoby zrobić jakieś małe podsumowanie: ile donosików wpłynęło, co z nimi zrobiono, czy jest jakiś efekt i tak dalej.
verbadocent@autograf.p 2005-06-02 12:36
re ks. Krzysztof
Drogi Księże; tu nie chodzi o modę, tylko o chowanie krzyża. Chyba zna Pan postawę pewnych biskupów, którzy pochowali kiedyś krzyże podczas wizyty w Brukselii... W modernistycznych kościołach coraz trudniej jest krzyż zauważyć. Kto krzyża unika i się go boi ? Dlaczego deformuje się kształt krzyża i zatraca się jego istotę ? Znaczki + , literki T ... Przecież takie deformacje są zniekształcaniem prawdy. Pan Pjo przedstawił szereg fotografii owego biskupa, na których krzyża nie widać, to niepokojące. A brak sutanny u osoby duchownej również nie cieszy, ponieważ jest to oznaka zeświecczenia kleru. Zamiast ,,niemodnej`` sutanny lepsza jest dziś
marynara. Ksiądz może biegać w slipkach na basenie i wszystko jest w porządku. To może niech księża założą stringi, siostry zakonne wskoczą w spódniczki mini i wtedy będzie super...
Pozdrawiam.
Robert 2005-06-02 12:36
Ad A.
To Pan myśli? Nigdy bym nie zgadł, gdyby Pan się nie przyznał.
Będę tu bywał a Panu nic do tego!!!
verbadocent@autograf.p 2005-06-02 12:38
ks. Krzysztof 2005-06-02 10:41
Prosze Ksiedza,
wydaje mi sie, ze wyglad "kielicha i michy" jest istotny - okreslaja to odpowiednie przepisy. Dzialania zapoczatkowane przez ks. biskupa z Richmond maja wielkie znaczenie a U.S.A., gdzie podczas Mszy Sw. uprawiana jest "wolna amerykanka". Dla przykladu: w Acton, MA - dwie niedziele temu odbyla sie Pierwsza Komunia Swieta. Tym razem, ks. Walter Woods (jeden z tych, którzy wygryzali ks. kardynala Law ze stolca biskupiego)chcial urozmaicic Msze i zastapil komunikanty Pita Bread - duzymi plackami, które wniesiono na oltarz w duzej szklanej misie. Placki te konsekrowano. Czy nie jest to naduzycie o którym nalezy powiadomic biskupa?
Z powazaniem
A. Hukiewicz 2005-06-02 13:20
Cieszę się, że mój "post" przyczynił się do powrotu dyskusji prawie na właściwe tory. Nie wiem tylko, dlaczego stałem się jakoby propagatorem "stringów" i "miniówek"? Jeszce raz podkreślam, że chodzi mi tylko o rozsądek w ocenach.
ks. Krzysztof 2005-06-02 14:10
Ogromnie lubię słuchać opowieści podróżników!
Niech Pan, panie verba docencie powie, co Pan widział ciekawego za granicą. Wiem, że Pan rozumie i pamięta wszystko, więc opowieści będą na pewno ciekawe i pouczające.
P.S.
Gratuluję dobrego samopoczucia!
A. 2005-06-02 14:51
Księże Krzysztofie - strój to też sposób komunikacji. Wkładając biret może Ksiądz przekazać pewien komunikat wierzącym i niewierzącym, zainteresować ich kościołem i pobożnością, skłonić do refleksji.
Humilis 2005-06-02 17:37
re ks. Krzysztof 2005-06-02 14:10
Nigdzie nie stwierdziłem, że jest Ksiądz propagatorem ,minówek` lub ,stringów`. Odniosłem się tylko do Księdza wywodu : ,,Każda epoka ma swój strój. Najważniejsze to co człowiek nosi w sercu.``, podkreślając, iż nie o modę tutaj chodzi. Powiedzenie: ,,Nie szata zdobi człowieka`` nie jest w tym przypadku trafne. Jeżeli ów biskup tak często ma schowany krzyż, to jest to co najmniej dziwne i obawiam się, iż ,,naprawianie`` Liturgii będzie w przypadku tego biskupa polegało np. na szczegółowym instruktażu; ,,jak poprawnie układać ręce do przyjmowania Komunii``... Jeżeli dowiem się kiedyś, że zrobił on coś naprawdę pożytecznego, to pokornie swoje obawy odszczekam.
Niech Ksiądz spojrzy na instrukcję ,Redemptionis Sacramentum`; mimo, iż została tak okrojona, to i tak bywa bojkotowana. Tu potrzebna jest istotna reakcja, a nie jakieś kosmetyczne regulacje.
Robert 2005-06-02 18:39
List od VerbaDocent
"Szanowny Panie!
Uprzejmie wyjaśniam, że nie publikuję od dłuższego czasu na prowadzonym przez Pana portalu żadnych komentarzy. Te które podpisywane są moim nickiem, a co gorsza adresem mailowym, nie są mojego autorstwa i nie przyznaję się do nich. Są przejawem działalności nieżyczliwych mi osób.
Jeśli będę kiedykolwiek miał zamiar skomentować któryś z publikowanych przez Pana tekstów uczynię to w formie listu elektronicznego skierowanego bezpośrednio na Pański adres mailowy.
Łączę wyrazy szacunku
Verba Docent"
Fidelitas.pl 2005-06-02 20:37
ks. Krzysztof pisze:
> Jestem kapłanem "indultowcem" ale to nie musi
> znaczyć, że będę paradował po ulicy w birecie.
Dla wielu księży wystarczającym wyzwaniem jest pokazanie się na ulicy w sutannie.
pjo 2005-06-02 21:28
Spodobał mi się ten tekst i pomyślałem, że można go przeczytać ;-)