fidelitas.pl Słownika Apologetyczny

  Wtorek, 7 lutego 2012


Strona główna   Minikatechizm   O stronie   Wsparcie dla serwisu   Kontakt   Dokumenty   Liturgia   Wyszukiwarka   Mam wiadomość   Serwisy środowiskowe   Publicystyka   Banery   Zarezerwuj swój podpis   Galerie, zdjęcia, fotorelacje   Ankiety   Kalendarium   Lista przyjaciół Tradycji   Zapiski   Kanały RSS   Słownik Apologetyczny   Forum dyskusyjne (archiwum)


 




   2005-06-26

Indult w Chorzowie

JE ks. abp Damian Zimoń zezwolił na odprawiania mszy w rycie trydenckim w kościele pw św. Józefa w Chorzowie.

    

Fidelitas.pl

Zobacz również:

Pielgrzymka do Chartres – obszerna fotorelacja (2005-06-06)
Doroczne spotkanie "Christianitas" (2005-06-03)
Pielgrzymka do Czerwińska – kolejne zdjęcia (2005-05-28)
Ruszyła strona unavocepolonia.pl (2005-05-17)
Pielgrzymka do Czerwińska - zdjęcia (2005-05-06)
Pielgrzymka do Czerwińska (2005-04-22)
Rozszerzony indult we Wrocławiu (2005-04-09)
Sprostowanie przesłane do „Życia Warszawy” (2005-02-09)
Polscy Tradycjonaliści na XX Światowych Dniach Młodzieży (2005-02-07)
Una Voce Polonia w Łodzi (2005-01-04)


Komentarze:    Dodaj swój komentarz    Wyślij znajomym   Zarezerwuj podpis komentatora

Regulamin komentarzy w serwisie Fidelitas.pl

Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.

Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.


Nie karmić troli!

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.


     Jest biskup Rifan wyswiecony wedle klsaycznego rytu. Poza tym, porozumienie mialo regulowac status prawny Bractwa. A wladza wyswiecania, w tym takze i wyboru kandydata, nazleza do Rzymu
    Lech Szyndler      2005-07-18 13:23

     Ad Crusader:
    
    Dokładnie. Fidem frangenti fidesfrangitur?
    Humilis      2005-07-05 12:12

     Porozumienie nie zostało wypełnione także przez Rzym. Bo jak dotąd nie widzę biskupa obiecanego katolikom rytu trydenckiego.
    Crusader (mbusz@wp.pl) 2005-07-03 16:40

     a ja przypomnę, że porozumienie z AD 1988 do tej pory nie zostało wykonane przez Watykan co do święceń biskupich i ich konsekwencji, tj. udzielania wiernym sakramentów takich jak np. bierzmowanie w tradycyjnym rycie.
    
    Nie wińmy sp Abpa Lefebvre za to że złamał porozumienie, lecz co najwyżej za to, że podpisał tak niedoskonały dokument jak Protokół z 5 maja
    
    
    Crusader (mbusz@wp.pl) 2005-07-02 23:25

     Lech Szyndler 2005-07-01 11:51
    Ale jeśli się popatrzy na sytuację Bractwa św. Piotra i jego biskupów, to inaczej wygląda owo zerwanie, nieprawdaż?
    A i inne fakty "aż proszą się o dorzucenie.
    A.      2005-07-02 12:03

     Ad Lech Szyndler: oczywiście, to prawda, co Pan pisze. Może po prostu arcybiskup zauważył, że wg stanu na 1988 nie znalazł się żaden biskup, który byłby gotów kontynuować jego dzieło?
    Humilis      2005-07-01 20:37

     Ad Humilis
    Wiadomo tez, ze arcbp Lefebvre w ksiazce "List do zaklopotanych katolikow" napisal (powtarzam sens), ze moze spokojnie odejsc nawet jutro, bo jest pewien, ze znajdzie nastepcow a jego praca nie pojdzie na marne. Kilka lat pozniej jego decyzje byly juz inne.
    Co do porozumienia- arcbp Lefebvre podpisal je a potem zerwal porozumienie i o tym tez trzeba pamietac
    Lech Szyndler      2005-07-01 11:51

     Szanowny SL,
    naturalnie ma Pan rację podkreślając walor naukowej hipotezy. Mój sprzeciw wzbudziło uproszczenie w stylu: "przecież wiadomo, że...". Otóż uważam, że właśnie nie wiadomo. Moze tak, a może nie. I tyle.
    A faktem pozostaje bezspornym, że rok 1988 to przełom.
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-07-01 11:50

     Ad. Pan Michał J. Witkowski
    
    Cytat :"a historycy nie przepadają za domysłami "co by było, gdyby"."
    
    Oj chyba Pan przesadził - jak najbardziej przepadają! Bowiem dokonanie oceny pewnych wydarzeń i faktów historycznych jest mozliwe TYLKO przy uwzględnieniu innych możliwosci. Stąd pytanie "co by było gdyby?" jest dla historyka jednym z najwaznijeszych, a co wiecej, tylko historyk ze swoim warsztatem badawczym i wiedzą potrafi na takie pytanie odpowiedzieć podajac możliwe hipotezy.
    SL      2005-07-01 08:58

     Czas postarać się o indult w Przemślu.
    Puki co gratuluję bp Damianie za mądrą decyzję
    w Chorzowie.
    Jacek      2005-06-30 13:02

     Szanowny Panie Humilis,
    obaj nie mamy wystarczającej wiedzy na ten temat. "Przecież wiadomo, że..." - a niby skąd wiadomo? Nie wiemy co by było gdyby. Pan jest prawnikiem, a ja historykiem... a historycy nie przepadają za domysłami "co by było, gdyby". Zostawmy to więc.
    Zgodzimy się na pewno, że rok 1988 to istotny przełom.
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-06-29 19:27

     Ad MJ Witkowski: a dlaczego nagle Rzym zapragnął wejść w negocjacje dotyczące owej umowy? Przecież wiadomo, że gdyby pewien abp nie zaczął głośno mówić o zamiarze wyświęcenia swojego następcy, nikt by w Rzymie palcem nie kiwnął.
    Humilis      2005-06-29 18:52

     Ad xponok: Wydaje mi się, że z prawnego punktu widzenia można mówić o dwóch różnych mszałach, a nie o nowej wersji starego mszału. Wskazuje na to już tytuł - w starym mszale "...ex decreto SS. Concilii Tridentini..." a w nowym - "...ex decreto SS Concilii Vaticani II...". Z drugiej jednak strony, zachowano początek tytułu tej księgi liturgicznej - "Missale Romanum...". Niemniej jednak, nawet jeśli zgodzić się z Pańską opinią, iż NOM to nowa wersja Mszału trydenckiego, to jednak należy przyjąć, że bulla "Quo primum" odnosi się jedynie do starego Mszału, a to choćby dlatego, iż w nowym mszale jej nie reprodukowano (zastępując bullą Pawła VI). Tym samym przywilej Quo primum odnosi się tylko do Mszału trydenckiego.
    Humilis      2005-06-29 18:51

     Szanowny Panie Humilis,
    Zapewne świetnie Pan pamięta, że w 1988 r. podpisano pewną umowę. Niestety dzień później została zerwana i bynajmniej nie ze strony Rzymu. Kolejne kroki były więc wcieleniem tej umowy z tymi, którzy chcieli trzymać się pierwotnych ustaleń.
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-06-29 00:09

     Szanowny Panie A. Babczuk,
    niepotrzebna złośliwość. Żałuję, ale przez kilka lat nikt nie prosił Ks. Arcybiskupa o celebracje w tym rycie.
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-06-29 00:05

     Szanowny Panie Marceliaszu,
    jako jeden ze sprawców tego zamieszania rozumiem, że Pana oburzenie dotyczy również mojej osoby.
    Spróbujmy jednak dyskutować spokojniej.
    Chorzów był miejsce sprawowania Mszy św. wedłu Mszału Rzymskiego z roku 1962 na długo zanim zawitali w nim kapłani Bractwa św. Piusa X. To tak tytułem korekty chronologii.
    
    Dlaczego Chorzów?
    Tutaj zebrała się grupka wiernych, dla których duchową ojczyzną jest tradycyjna Msza św. Sam jestem z Chorzowa. W tym kościele poślubiłem swoją małżonkę, tutaj pragniemy ochrzcić nasze dziecko i tutaj chcemy się modlić tak, jak robił to Kościół przez stulecia, za zgodą i aprobatą naszego biskupa.
    
    Rozumiem, że będzie Panu trudno uwierzyć mi na słowo, ale nie depczemy nikomu po piętach. No, cóż...
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-06-29 00:02

     Szanowny Panie Humilis
    Zgadzam się z poniższym wpisem: "o ile mi wiadomo bez zgody biskupa żadnej Mszy odprawić na jego terytorium nie wolno..."
    
    Pozdrawiam
    
    Michał J. Witkowski      2005-06-28 23:22

     Szanowny Panie Japolan,
    tak się składa, że Msza św. w klasycznym rycie rzymskim była celebrowana przez ks. Cichego (obecnie biskupa Legnickiego) jeszcze zanim Bractwo Kapłąńskie św. Piusa X zaczęło swą działalność w Chorzowie. Było to w drugiej połowie lat 90-tych. Wówczas również nie było większego kłopotu z uzyskaniem zgody Ks. Arcybiskupa. Po pewnym czasie znaczna część środowiska "indultowego" zwróciła się jednak do księży Bractwa z prośbą o opiekę duszpasterską.
    A więc proszę nie mylić chronologii.
    Pozdrawiam
    
    Michał J. Witkowski      2005-06-28 23:18

     re Humilis 2005-06-28 14:52
    skoro np. na zezwolone przez Stolicę Apostolską ministrantki musi się zgodzić biskup (a abp Zimoń się nie zgadza i chwała mu za to), skoro o Komunii na rękę, którą zalegalizowała SA decyduje właśnie zgoda biskupa to czy jest faktycznie dziwne, że na Mszę tradycyjną musi być zgoda?
    przypominam, że obecny status prawny nowego mszału (czy nam się podoba czy nie) traktuje ryt trydencki jako `przestarzałą wersję obecnego rytu`, a co za tym idzie bullę św. Piusa V odnosi co najwyżej do... NOM jako pełnoprawnego rytu rzymskiego!!!
    jak widać dużą nadzieję pokładam w rychłym uznaniu klasycznego za odrębny ryt...
    xponok      2005-06-28 22:38

     "Cóż za wielkoduszność !!!!
    Katolicki Biskup zezwolił na odprawianie katolickiej Mszy Świętej !!!!!!"
     A. Babczuk 2005-06-28 15:36
    
    - - -
    
    Bardzo zgrabna wypowiedź.
    I jakże trafna.
    Coż: "owoce V II" w pełnej krasie.
    
    Swoją drogą, kierowanie próśb o Mszę Świętą w niewątpliwie katolickim rycie zawiera - samo w sobie - istotną pułapkę: pytający o zgodę (proszący) niejako powątpiewa w treść bulli "Quo primum temporis" Świętego Piusa V. Prosząc o indult - czyli o zgodę na odstępstwo od powszechnego prawa kościelnego - pozwala, by traktowano go jako zwolennika odstępstw.
    
    Sądzę, że lepiej byłoby zapytać biskupa:
    "Czy ksiądz (arcy)biskup zakazuje (zakazał) sprawowania Mszy Świętej w rycie trydenckim?"
    Do pytania można załączyć odbitkę z bulli "Quo primum" - najlepiej po łacinie.
    
    Jak się postarać o indult - w oparciu o doświadczenia lubelskie:
    Służyć w Kaplicy Bractwa Świętego Piusa X do Mszy Świętych, wychwalać księży z FSSPX i jednocześnie paktować z Kurią.
    
    Japolan      2005-06-28 21:13

     ad: Sapiniera
    
    Lepiej ponaglic to stare, zakreslic rozsadny termin wydania decyzji i poinformowac, ze w razie braku reakcji powiadomicie Rzym.
    pjo      2005-06-28 20:55

     Z tego co wiem to w kurii gdańskiej leży już jedno "wiadome podanie". Nie wiem czy dało by coś złożenie nowego.
    Sapiniera (sapiniera@wp.pl) 2005-06-28 20:16

     > czym zasłużył sobie Chorzów na takie wyróżnienie?
    
    A chociażby tym, że w Katowicach ciężko znaleźć kościół, w którym za stołem jest jeszcze ołtarz. Serio...
    pjo      2005-06-28 17:20

     Ad Marceliasz: w 1988 r. mialo miejsce szczegolne wydarzenie - Ojciec swiety Jan Pawel II "motu proprio", a wiec, tlumaczac doslownie, "z wlasnej inicjatywy", postanowil erygowac Bractwo sw. Piotra, powierzajac mu zadanie kultywowania rytu klasycznego. Nie sa znane zadne konkretne motywy tego wielkodusznego gestu; chodza glosy, ze Jan Pawel II mial prywatne objawienie, w ktorym stosowne polecenie wydali mu sw. Pius V oraz sw. Pius X. Przypadek ten analizowany jest przez ks. Odera i bedzie brany pod uwage przy beatyfikacji.
    Humilis      2005-06-28 15:49

     Cóż za wielkoduszność !!!!
    Katolicki Biskup zezwolił na odprawianie katolickiej Mszy Świętej !!!!!!
    A. Babczuk      2005-06-28 15:36

     re Kamil K.
    niestety, ilość podpisów nie ma nic do rzeczy, gdy biskup nie jest przychylny
    a z tego co wiem w Gdańsku nie jest zbyt dobrze pod tym względem...
    
    xponok      2005-06-28 14:57

     ad Xponok - owszem, ale jesli komus wolno, to moze i w rycie klasycznym bez dodatkowych zezwolen, czyz nie?
    Humilis      2005-06-28 14:52

     A co szczególnego wydarzyło się w 1988 roku, że papież przypomniał sobie o mszy trydenckiej? A czym zasłużył sobie Chorzów na takie wyróżnienie? Ktoś komuś depcze po piętach.Żenujące!
    Marceliasz      2005-06-27 23:25

     re humilis
    
    jelsi czepia sie pan tak słów...to sadze, ze chyab jesli kazdy kapłan moze bez przeszkod ja celebrowac to po co zarzadzac jej odprawianie?!? niby kwestia słów, ale wazna...:P
    piotrek      2005-06-27 20:50

     Ad Czytelnik: ja jako prawnik nie mogę jednak przyjąć do wiadomości zwrotu "zezwalać" w sytuacji, gdy nie ma zakazu, a wręcz już jest przywilej!
    Humilis      2005-06-27 09:15

     ile potrzeba podpisów pod podaniem o indult amdg7@tlen.pl
    Kamil K.      2005-06-26 18:27

     „szeroko i wielkodusznie”
    
    Jakże często "szerokość" oraz "natężenie wielkoduszności" są zależne od aktywności tradycyjnych biskupów, kapłanów i kongregacji (zwłaszcza FSSPX) na określonym terenie.
    
    Wychodzi więc na to, że (między innymi) FSSPX, poprzez swoją obecność i aktywność, ma niemalże zbawienny wpływ na otwarcie się lokalnego hierarchy na zachęty ś.p. Papieża Jana Pawła II.
    
    Ciekawe i warte uwagi.
    
    Japolan      2005-06-26 15:08

     Humilis - o ile mi wiadomo bez zgody biskupa żadnej Mszy odprawić na jego terytorium nie wolno...
    xponok      2005-06-26 14:59

     Uścislając...
    Ksiądz Arcybiskup Damian Zimoń Metropolita Katowicki wydał dekret, przychylając się do prośby grupy wiernych z Chorzowa i okolic. Odpowiedział w ten sposób na wezwanie Jana Pawła II skierowane do biskupów w 1988 r., aby „szeroko i wielkodusznie” zezwalali na celebracje Mszy św. według Mszału Rzymskiego z roku 1962. Jako miejsce celebracji wyznaczony został kościół pw. św. Józefa w Chorzowie.
    Regularne odprawianie Mszy św. rozpocznie się wraz z początkiem roku akademickiego w październiku br.
    czytelnik      2005-06-26 14:56

     Gdyby nie zezwolił, to też by można było, w końcu jest bulla Quo primum, chyba że ktoś mi wskaże dokument papieski, w którym któryś z następców św. Piusa V przywilej Quo primum uchylił... Lepiej więc pisac, że abp Zimoń po prostu "zarządził odprawianie Mszy trydenckiej" itp., a nie zezwolił, skoro nikt nie zabronił. Niby tylko kwestia słów, ale ważna.
    Humilis      2005-06-26 12:27

     arcybiskup
    pjo      2005-06-26 11:41

Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry


     arcybiskup
    pjo      2005-06-26 11:41

     Gdyby nie zezwolił, to też by można było, w końcu jest bulla Quo primum, chyba że ktoś mi wskaże dokument papieski, w którym któryś z następców św. Piusa V przywilej Quo primum uchylił... Lepiej więc pisac, że abp Zimoń po prostu "zarządził odprawianie Mszy trydenckiej" itp., a nie zezwolił, skoro nikt nie zabronił. Niby tylko kwestia słów, ale ważna.
    Humilis      2005-06-26 12:27

     Uścislając...
    Ksiądz Arcybiskup Damian Zimoń Metropolita Katowicki wydał dekret, przychylając się do prośby grupy wiernych z Chorzowa i okolic. Odpowiedział w ten sposób na wezwanie Jana Pawła II skierowane do biskupów w 1988 r., aby „szeroko i wielkodusznie” zezwalali na celebracje Mszy św. według Mszału Rzymskiego z roku 1962. Jako miejsce celebracji wyznaczony został kościół pw. św. Józefa w Chorzowie.
    Regularne odprawianie Mszy św. rozpocznie się wraz z początkiem roku akademickiego w październiku br.
    czytelnik      2005-06-26 14:56

     Humilis - o ile mi wiadomo bez zgody biskupa żadnej Mszy odprawić na jego terytorium nie wolno...
    xponok      2005-06-26 14:59

     „szeroko i wielkodusznie”
    
    Jakże często "szerokość" oraz "natężenie wielkoduszności" są zależne od aktywności tradycyjnych biskupów, kapłanów i kongregacji (zwłaszcza FSSPX) na określonym terenie.
    
    Wychodzi więc na to, że (między innymi) FSSPX, poprzez swoją obecność i aktywność, ma niemalże zbawienny wpływ na otwarcie się lokalnego hierarchy na zachęty ś.p. Papieża Jana Pawła II.
    
    Ciekawe i warte uwagi.
    
    Japolan      2005-06-26 15:08

     ile potrzeba podpisów pod podaniem o indult amdg7@tlen.pl
    Kamil K.      2005-06-26 18:27

     Ad Czytelnik: ja jako prawnik nie mogę jednak przyjąć do wiadomości zwrotu "zezwalać" w sytuacji, gdy nie ma zakazu, a wręcz już jest przywilej!
    Humilis      2005-06-27 09:15

     re humilis
    
    jelsi czepia sie pan tak słów...to sadze, ze chyab jesli kazdy kapłan moze bez przeszkod ja celebrowac to po co zarzadzac jej odprawianie?!? niby kwestia słów, ale wazna...:P
    piotrek      2005-06-27 20:50

     A co szczególnego wydarzyło się w 1988 roku, że papież przypomniał sobie o mszy trydenckiej? A czym zasłużył sobie Chorzów na takie wyróżnienie? Ktoś komuś depcze po piętach.Żenujące!
    Marceliasz      2005-06-27 23:25

     ad Xponok - owszem, ale jesli komus wolno, to moze i w rycie klasycznym bez dodatkowych zezwolen, czyz nie?
    Humilis      2005-06-28 14:52

     re Kamil K.
    niestety, ilość podpisów nie ma nic do rzeczy, gdy biskup nie jest przychylny
    a z tego co wiem w Gdańsku nie jest zbyt dobrze pod tym względem...
    
    xponok      2005-06-28 14:57

     Cóż za wielkoduszność !!!!
    Katolicki Biskup zezwolił na odprawianie katolickiej Mszy Świętej !!!!!!
    A. Babczuk      2005-06-28 15:36

     Ad Marceliasz: w 1988 r. mialo miejsce szczegolne wydarzenie - Ojciec swiety Jan Pawel II "motu proprio", a wiec, tlumaczac doslownie, "z wlasnej inicjatywy", postanowil erygowac Bractwo sw. Piotra, powierzajac mu zadanie kultywowania rytu klasycznego. Nie sa znane zadne konkretne motywy tego wielkodusznego gestu; chodza glosy, ze Jan Pawel II mial prywatne objawienie, w ktorym stosowne polecenie wydali mu sw. Pius V oraz sw. Pius X. Przypadek ten analizowany jest przez ks. Odera i bedzie brany pod uwage przy beatyfikacji.
    Humilis      2005-06-28 15:49

     > czym zasłużył sobie Chorzów na takie wyróżnienie?
    
    A chociażby tym, że w Katowicach ciężko znaleźć kościół, w którym za stołem jest jeszcze ołtarz. Serio...
    pjo      2005-06-28 17:20

     Z tego co wiem to w kurii gdańskiej leży już jedno "wiadome podanie". Nie wiem czy dało by coś złożenie nowego.
    Sapiniera (sapiniera@wp.pl) 2005-06-28 20:16

     ad: Sapiniera
    
    Lepiej ponaglic to stare, zakreslic rozsadny termin wydania decyzji i poinformowac, ze w razie braku reakcji powiadomicie Rzym.
    pjo      2005-06-28 20:55

     "Cóż za wielkoduszność !!!!
    Katolicki Biskup zezwolił na odprawianie katolickiej Mszy Świętej !!!!!!"
     A. Babczuk 2005-06-28 15:36
    
    - - -
    
    Bardzo zgrabna wypowiedź.
    I jakże trafna.
    Coż: "owoce V II" w pełnej krasie.
    
    Swoją drogą, kierowanie próśb o Mszę Świętą w niewątpliwie katolickim rycie zawiera - samo w sobie - istotną pułapkę: pytający o zgodę (proszący) niejako powątpiewa w treść bulli "Quo primum temporis" Świętego Piusa V. Prosząc o indult - czyli o zgodę na odstępstwo od powszechnego prawa kościelnego - pozwala, by traktowano go jako zwolennika odstępstw.
    
    Sądzę, że lepiej byłoby zapytać biskupa:
    "Czy ksiądz (arcy)biskup zakazuje (zakazał) sprawowania Mszy Świętej w rycie trydenckim?"
    Do pytania można załączyć odbitkę z bulli "Quo primum" - najlepiej po łacinie.
    
    Jak się postarać o indult - w oparciu o doświadczenia lubelskie:
    Służyć w Kaplicy Bractwa Świętego Piusa X do Mszy Świętych, wychwalać księży z FSSPX i jednocześnie paktować z Kurią.
    
    Japolan      2005-06-28 21:13

     re Humilis 2005-06-28 14:52
    skoro np. na zezwolone przez Stolicę Apostolską ministrantki musi się zgodzić biskup (a abp Zimoń się nie zgadza i chwała mu za to), skoro o Komunii na rękę, którą zalegalizowała SA decyduje właśnie zgoda biskupa to czy jest faktycznie dziwne, że na Mszę tradycyjną musi być zgoda?
    przypominam, że obecny status prawny nowego mszału (czy nam się podoba czy nie) traktuje ryt trydencki jako `przestarzałą wersję obecnego rytu`, a co za tym idzie bullę św. Piusa V odnosi co najwyżej do... NOM jako pełnoprawnego rytu rzymskiego!!!
    jak widać dużą nadzieję pokładam w rychłym uznaniu klasycznego za odrębny ryt...
    xponok      2005-06-28 22:38

     Szanowny Panie Japolan,
    tak się składa, że Msza św. w klasycznym rycie rzymskim była celebrowana przez ks. Cichego (obecnie biskupa Legnickiego) jeszcze zanim Bractwo Kapłąńskie św. Piusa X zaczęło swą działalność w Chorzowie. Było to w drugiej połowie lat 90-tych. Wówczas również nie było większego kłopotu z uzyskaniem zgody Ks. Arcybiskupa. Po pewnym czasie znaczna część środowiska "indultowego" zwróciła się jednak do księży Bractwa z prośbą o opiekę duszpasterską.
    A więc proszę nie mylić chronologii.
    Pozdrawiam
    
    Michał J. Witkowski      2005-06-28 23:18

     Szanowny Panie Humilis
    Zgadzam się z poniższym wpisem: "o ile mi wiadomo bez zgody biskupa żadnej Mszy odprawić na jego terytorium nie wolno..."
    
    Pozdrawiam
    
    Michał J. Witkowski      2005-06-28 23:22

     Szanowny Panie Marceliaszu,
    jako jeden ze sprawców tego zamieszania rozumiem, że Pana oburzenie dotyczy również mojej osoby.
    Spróbujmy jednak dyskutować spokojniej.
    Chorzów był miejsce sprawowania Mszy św. wedłu Mszału Rzymskiego z roku 1962 na długo zanim zawitali w nim kapłani Bractwa św. Piusa X. To tak tytułem korekty chronologii.
    
    Dlaczego Chorzów?
    Tutaj zebrała się grupka wiernych, dla których duchową ojczyzną jest tradycyjna Msza św. Sam jestem z Chorzowa. W tym kościele poślubiłem swoją małżonkę, tutaj pragniemy ochrzcić nasze dziecko i tutaj chcemy się modlić tak, jak robił to Kościół przez stulecia, za zgodą i aprobatą naszego biskupa.
    
    Rozumiem, że będzie Panu trudno uwierzyć mi na słowo, ale nie depczemy nikomu po piętach. No, cóż...
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-06-29 00:02

     Szanowny Panie A. Babczuk,
    niepotrzebna złośliwość. Żałuję, ale przez kilka lat nikt nie prosił Ks. Arcybiskupa o celebracje w tym rycie.
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-06-29 00:05

     Szanowny Panie Humilis,
    Zapewne świetnie Pan pamięta, że w 1988 r. podpisano pewną umowę. Niestety dzień później została zerwana i bynajmniej nie ze strony Rzymu. Kolejne kroki były więc wcieleniem tej umowy z tymi, którzy chcieli trzymać się pierwotnych ustaleń.
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-06-29 00:09

     Ad xponok: Wydaje mi się, że z prawnego punktu widzenia można mówić o dwóch różnych mszałach, a nie o nowej wersji starego mszału. Wskazuje na to już tytuł - w starym mszale "...ex decreto SS. Concilii Tridentini..." a w nowym - "...ex decreto SS Concilii Vaticani II...". Z drugiej jednak strony, zachowano początek tytułu tej księgi liturgicznej - "Missale Romanum...". Niemniej jednak, nawet jeśli zgodzić się z Pańską opinią, iż NOM to nowa wersja Mszału trydenckiego, to jednak należy przyjąć, że bulla "Quo primum" odnosi się jedynie do starego Mszału, a to choćby dlatego, iż w nowym mszale jej nie reprodukowano (zastępując bullą Pawła VI). Tym samym przywilej Quo primum odnosi się tylko do Mszału trydenckiego.
    Humilis      2005-06-29 18:51

     Ad MJ Witkowski: a dlaczego nagle Rzym zapragnął wejść w negocjacje dotyczące owej umowy? Przecież wiadomo, że gdyby pewien abp nie zaczął głośno mówić o zamiarze wyświęcenia swojego następcy, nikt by w Rzymie palcem nie kiwnął.
    Humilis      2005-06-29 18:52

     Szanowny Panie Humilis,
    obaj nie mamy wystarczającej wiedzy na ten temat. "Przecież wiadomo, że..." - a niby skąd wiadomo? Nie wiemy co by było gdyby. Pan jest prawnikiem, a ja historykiem... a historycy nie przepadają za domysłami "co by było, gdyby". Zostawmy to więc.
    Zgodzimy się na pewno, że rok 1988 to istotny przełom.
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-06-29 19:27

     Czas postarać się o indult w Przemślu.
    Puki co gratuluję bp Damianie za mądrą decyzję
    w Chorzowie.
    Jacek      2005-06-30 13:02

     Ad. Pan Michał J. Witkowski
    
    Cytat :"a historycy nie przepadają za domysłami "co by było, gdyby"."
    
    Oj chyba Pan przesadził - jak najbardziej przepadają! Bowiem dokonanie oceny pewnych wydarzeń i faktów historycznych jest mozliwe TYLKO przy uwzględnieniu innych możliwosci. Stąd pytanie "co by było gdyby?" jest dla historyka jednym z najwaznijeszych, a co wiecej, tylko historyk ze swoim warsztatem badawczym i wiedzą potrafi na takie pytanie odpowiedzieć podajac możliwe hipotezy.
    SL      2005-07-01 08:58

     Szanowny SL,
    naturalnie ma Pan rację podkreślając walor naukowej hipotezy. Mój sprzeciw wzbudziło uproszczenie w stylu: "przecież wiadomo, że...". Otóż uważam, że właśnie nie wiadomo. Moze tak, a może nie. I tyle.
    A faktem pozostaje bezspornym, że rok 1988 to przełom.
    Pozdrawiam
    Michał J. Witkowski      2005-07-01 11:50

     Ad Humilis
    Wiadomo tez, ze arcbp Lefebvre w ksiazce "List do zaklopotanych katolikow" napisal (powtarzam sens), ze moze spokojnie odejsc nawet jutro, bo jest pewien, ze znajdzie nastepcow a jego praca nie pojdzie na marne. Kilka lat pozniej jego decyzje byly juz inne.
    Co do porozumienia- arcbp Lefebvre podpisal je a potem zerwal porozumienie i o tym tez trzeba pamietac
    Lech Szyndler      2005-07-01 11:51

     Ad Lech Szyndler: oczywiście, to prawda, co Pan pisze. Może po prostu arcybiskup zauważył, że wg stanu na 1988 nie znalazł się żaden biskup, który byłby gotów kontynuować jego dzieło?
    Humilis      2005-07-01 20:37

     Lech Szyndler 2005-07-01 11:51
    Ale jeśli się popatrzy na sytuację Bractwa św. Piotra i jego biskupów, to inaczej wygląda owo zerwanie, nieprawdaż?
    A i inne fakty "aż proszą się o dorzucenie.
    A.      2005-07-02 12:03

     a ja przypomnę, że porozumienie z AD 1988 do tej pory nie zostało wykonane przez Watykan co do święceń biskupich i ich konsekwencji, tj. udzielania wiernym sakramentów takich jak np. bierzmowanie w tradycyjnym rycie.
    
    Nie wińmy sp Abpa Lefebvre za to że złamał porozumienie, lecz co najwyżej za to, że podpisał tak niedoskonały dokument jak Protokół z 5 maja
    
    
    Crusader (mbusz@wp.pl) 2005-07-02 23:25

     Porozumienie nie zostało wypełnione także przez Rzym. Bo jak dotąd nie widzę biskupa obiecanego katolikom rytu trydenckiego.
    Crusader (mbusz@wp.pl) 2005-07-03 16:40

     Ad Crusader:
    
    Dokładnie. Fidem frangenti fidesfrangitur?
    Humilis      2005-07-05 12:12

     Jest biskup Rifan wyswiecony wedle klsaycznego rytu. Poza tym, porozumienie mialo regulowac status prawny Bractwa. A wladza wyswiecania, w tym takze i wyboru kandydata, nazleza do Rzymu
    Lech Szyndler      2005-07-18 13:23


Masz wiadomość???

Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...

Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo

© Fidelitas.pl 2003-2011; Webdesign © Włodzimierz Operacz

AMDG & BVMH