Komentarz włoskiego watykanisty po decyzji Stolicy Apostolskiej ws. neokatechumenatu (aktualizacja)
www.chiesa.espressonline.it Sandro Magister publikuje swe teksty." title="Pod adresem www.chiesa.espressonline.it Sandro Magister publikuje swe teksty.">
Odpowiedzialni za Drogę Neokatechumenalną otrzymali niedawno list od kardynała Francisa Arizne.
Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przedstawia w nim listę “decyzji Ojca Świętego” w sprawie sposobu sprawowania liturgii w tym ruchu.
Znany włoski komentator wydarzeń religijnych, Sandro Magister z "l'Espresso" napisał w tekście opublikowanym w serwisie www.chiesa, że ten list, jest jednym z przejawów porządkowania liturgii przez papieża Benedykta XVI. Droga Neokatechumenalna została wezwana do zerwania z kontrowersyjnymi praktykami i stosowania się do ksiąg liturgicznych, gdyż Benedykt XVI nie godzi się na to, co sprzyja traktowaniu Mszy świętej jako wyłącznie uczty - twierdzi Magister.
Włoski komentator uważa, że wśród nowych ruchów wyrosłych w Kościele po ostatnim soborze Droga Neokatechumenalna najprawdopodobniej posunęła się najdalej w kwestiach innowacji liturgicznych. Według opisu, jaki podaje Sandro Magister, należą do nich m. in. poważne zmiany w liturgii Słowa, miejsce i czas celebracji, oraz sposób udzielania Komunii św. Odpowiedzialni Drogi Neokatechumenalnej bronili tych praktyk powołując się na ustne pozwolenia Jana Pawła II. Jednak Benedykt XVI postanowił zakończyć kontrowersje. Jego decyzja została przekazana Kiko Argüello, Carmen Hernandez i ks. Mario Pepezzi we wspomnianym liście od kardynała Francisa Arinze. Składający się z sześciu punktów list rozpoczyna stwierdzenie, że “podczas celebracji Mszy św., Droga Neokatechumenalna ma przyjąć i postępować według ksiąg liturgicznych, bez pomijania ani dodawania czegokolwiek”.
Sandro Magister uważa, że list stanowi początek “porządków liturgicznych” zapoczątkowanych przez Benedykta XVI, który ostatnio krytycznie odniósł się do tendencji traktujących Mszę wyłącznie jako ucztę (co z kolei może być odpowiedzią na opinie niektórych biskupów podczas ostatniego synodu, m. in. biskupa Siedlec, Zbigniewa Kiernikowskiego) separując ją od aspektu adoracji i kontemplacji “zmartwychwstałego Pana obecnego w eucharystycznym ciele i krwi, ciele i duszy, boskości i człowieczeństwie”.
(Christianitas.pl/www.chiesa/pk)
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.
Z Panskiej wypowiedzi wynika, ze chcecie przejac to co nalezy wylacznie do kaplanów. A przynajmniej tym sie podzielic. Jast to wielkie naduzycie. Czy planujecie równiez odprawianie Mszy? To juz sie dzieje w waszym "postepowym" swiecie (mam nadzieje, ze jeszcze nie w Polsce).
Zachecam Pana do przeczytania Dialogu o Bozej Opatrznosci, Swietej Katarzyny ze Sieny. Mozna tam sie dowiedziec tego jak traktowac kaplana.
A. Hukiewicz 2006-01-13 03:59
Poza tym i mówię to z bólem księża są niedouczeni.Czasami aż wstyd słuchać homilii
Kzrysztof Łódź, 2006-01-09 21:59
Tu akurat ma Pan całkowitą rację! Naprawdę są niedouczeni! Zupełnie nie znają tradycji Kościoła! No ale coż poradzić skoro w seminariach wciska im się do głowy głupoty w rodzaju: najpierw były czasy apostolskie i wszystko było świetnie, potem była jedna wielka ciemnota, aż w końcu nadszedł VatII i wszystko naprawił i znów jest świetnie. To zaiste przykre!
Lukasz z Poznania 2006-01-12 11:11
JWK 2006-01-10 08:03
Duch Święty nie gwałci niczyjej wolności. Jeśli jakiś ksiądz chce głosić "własną wersję Ewangelii", okrojoną lub zniekształconą - nic na to nie może nawet On poradzić. Tu może zadziałać dopiero zwierzchnictwo biskupa - choć nie zawsze.
Ostatecznym rozwiązaniem są nawet zakazy nauczania i suspensa.
U.M. 2006-01-10 08:53
"Kzrysztof Łódź 2006-01-09 21:59"
Pański protestancki punkt widzenia objawia się m.i. w tym, że lekceważy Pan fakt Sakramentu Kapłaństwa. Taki, nawet niedouczony ksiądz ma jednak dar NAUCZANIA Z MOCĄ Ducha Świętego na mocy Sukcesji Apostolskiej przekazanej mu w czasie Święceń, zapoczątkowanej jeszcze w Dniu Pięćdziesiątnicy.
JWK 2006-01-10 08:03
sd masz absolutną rację!!!!
Krzysztof Łódź 2006-01-09 22:02
To co zostało z zostało z Odnowy to tylko resztki w porównaniu z tym co było jeszce pare lat temu.Pewnie, jak czegoś się nie rozumie lun nie potrafi się z czymś poradzić to najlepiej zakazać lub zdusić.Ja rozumię nerwowość księzy(niektórych)
bo w tych grupach dzięki Bogu nie są traktowani jak alfa i omega .Oni to lubią .Boją się księża utraty swego statusu jedynych powołanych.Poza tym i mówię to z bólem księża są niedouczeni.Czasami aż wstyd słuchać homilii.Ale najsmutniejsze jest to,że wielu księzy wogóle nie rozumieją tego czego próbują nauczać innych.Skończenie seminarium duchownego niestety o niczym nie świadczy.I nie ma się co obrażać trzeba się zabrać do intensywnej pracy,a nie szukać łopatologicznych rozwiązać.I wymagać od siebie nawet gdyby inni od nas nie wymagali!
Oni tego nie zrozumia. Z jakichs nieznanych dla mnie przyczyn nie wierza kard. Danielsowi kiedy mowil ze Kosciol w Polsce czeka to samo co na "Zachodzie" .
A to juz widac i bedzie to z kazdym rokiem coraz wyrazniejsze.
sd 2006-01-04 01:22
Szanowny Panie!
Od lat słyszę od ludzi „przychylnych Kościołowi”, że dzieje się źle, bo w kościele są same „stare babki”. Jak Pan myśli – czy to te same „babki”, które były 50, 40, 30 lat temu. Czy to nie przypadkiem nowe staruszki?
A tak na marginesie – kto i kiedy spacyfikował Odnowę? Odnowa o ile wiem czuje się dobrze i nieustannie ćwiczy przemawianie językami i też żyje swoim życiem, nie koniecznie zgodnym z wymaganiami Kościoła. Także jak na razie czekamy na uporządkowanie Odnowy, Oazy i jeszcze kilka „prężnie rozwijających się ruchów”
Opiekunka Bielanek 2006-01-03 21:42
Re: Ks. Krzysztof, Lublin 2006-01-03 10:25
Miejmy nadzieję, że "causa finita", że się nie skończy na "właściwym zinterpretowaniu" listu. Nareszcie Watykan zaczyna się znowu wypowiadać w "prostych, żołnierskich słowach", jak za starych, dobrych czasów :)
Panie Krzysztofie!
Być może w Łodzi chodzą do kościoła tylko ludzie, jak ich Pan określa "wiekowi". Co mnie, pochodzącego z tamtych stron okropnie zdziwiło. A może Pan rzadko uczestniczy w Liturgii Kościoła? Pozwalam sobie wyrazić zdanie radykalnie różne od Pańskiego. A co do wspomnianych ruchów...nikt nie mam monopolu na "odnowę Kościoła", a jeśli kogoś trzeba przywołać do porządku, to...Roma locuta, causa finita! I tak Rzym był wyjątkowo długo cierpliwy...:-)
Ks. Krzysztof, Lublin 2006-01-03 10:25
Spacyfikowano już odnowę w Duchu święym.Teraz czas na neokatechumenat.Pozostanie tylko SMUTEK I NOSTALGIA.Czy ktoś jeszcze potrafi myśleć o przyszłości?Przecież niedługo Kościół opustoszeje,bo ci którzy chodzą to ludzie wiekowi.Cóż polityka religijna.
Spacyfikowano już odnowę w Duchu święym.Teraz czas na neokatechumenat.Pozostanie tylko SMUTEK I NOSTALGIA.Czy ktoś jeszcze potrafi myśleć o przyszłości?Przecież niedługo Kościół opustoszeje,bo ci którzy chodzą to ludzie wiekowi.Cóż polityka religijna.
Krzysztof Łódź 2005-12-31 18:31
Panie Krzysztofie!
Być może w Łodzi chodzą do kościoła tylko ludzie, jak ich Pan określa "wiekowi". Co mnie, pochodzącego z tamtych stron okropnie zdziwiło. A może Pan rzadko uczestniczy w Liturgii Kościoła? Pozwalam sobie wyrazić zdanie radykalnie różne od Pańskiego. A co do wspomnianych ruchów...nikt nie mam monopolu na "odnowę Kościoła", a jeśli kogoś trzeba przywołać do porządku, to...Roma locuta, causa finita! I tak Rzym był wyjątkowo długo cierpliwy...:-)
Ks. Krzysztof, Lublin 2006-01-03 10:25
Re: Ks. Krzysztof, Lublin 2006-01-03 10:25
Miejmy nadzieję, że "causa finita", że się nie skończy na "właściwym zinterpretowaniu" listu. Nareszcie Watykan zaczyna się znowu wypowiadać w "prostych, żołnierskich słowach", jak za starych, dobrych czasów :)
Szanowny Panie!
Od lat słyszę od ludzi „przychylnych Kościołowi”, że dzieje się źle, bo w kościele są same „stare babki”. Jak Pan myśli – czy to te same „babki”, które były 50, 40, 30 lat temu. Czy to nie przypadkiem nowe staruszki?
A tak na marginesie – kto i kiedy spacyfikował Odnowę? Odnowa o ile wiem czuje się dobrze i nieustannie ćwiczy przemawianie językami i też żyje swoim życiem, nie koniecznie zgodnym z wymaganiami Kościoła. Także jak na razie czekamy na uporządkowanie Odnowy, Oazy i jeszcze kilka „prężnie rozwijających się ruchów”
Opiekunka Bielanek 2006-01-03 21:42
Oni tego nie zrozumia. Z jakichs nieznanych dla mnie przyczyn nie wierza kard. Danielsowi kiedy mowil ze Kosciol w Polsce czeka to samo co na "Zachodzie" .
A to juz widac i bedzie to z kazdym rokiem coraz wyrazniejsze.
sd 2006-01-04 01:22
Proponuję do ankiety dołożyc jeszcze jeden wariant: "zatrudnią ochroniarzy i bedą legitymować osoby przychodzące na sobotnie Msze"
Na spędach z Kikonem rzeczywiście tak jest. Nasz znajomy "ruchokrążca" chciał sobie idola na Torwarze obejrzeć, ochraniarze nie wpuścili!
JWK 2006-01-06 22:33
To co zostało z zostało z Odnowy to tylko resztki w porównaniu z tym co było jeszce pare lat temu.Pewnie, jak czegoś się nie rozumie lun nie potrafi się z czymś poradzić to najlepiej zakazać lub zdusić.Ja rozumię nerwowość księzy(niektórych)
bo w tych grupach dzięki Bogu nie są traktowani jak alfa i omega .Oni to lubią .Boją się księża utraty swego statusu jedynych powołanych.Poza tym i mówię to z bólem księża są niedouczeni.Czasami aż wstyd słuchać homilii.Ale najsmutniejsze jest to,że wielu księzy wogóle nie rozumieją tego czego próbują nauczać innych.Skończenie seminarium duchownego niestety o niczym nie świadczy.I nie ma się co obrażać trzeba się zabrać do intensywnej pracy,a nie szukać łopatologicznych rozwiązać.I wymagać od siebie nawet gdyby inni od nas nie wymagali!
Kzrysztof Łódź 2006-01-09 21:59
sd masz absolutną rację!!!!
Krzysztof Łódź 2006-01-09 22:02
"Kzrysztof Łódź 2006-01-09 21:59"
Pański protestancki punkt widzenia objawia się m.i. w tym, że lekceważy Pan fakt Sakramentu Kapłaństwa. Taki, nawet niedouczony ksiądz ma jednak dar NAUCZANIA Z MOCĄ Ducha Świętego na mocy Sukcesji Apostolskiej przekazanej mu w czasie Święceń, zapoczątkowanej jeszcze w Dniu Pięćdziesiątnicy.
JWK 2006-01-10 08:03
JWK 2006-01-10 08:03
Duch Święty nie gwałci niczyjej wolności. Jeśli jakiś ksiądz chce głosić "własną wersję Ewangelii", okrojoną lub zniekształconą - nic na to nie może nawet On poradzić. Tu może zadziałać dopiero zwierzchnictwo biskupa - choć nie zawsze.
Ostatecznym rozwiązaniem są nawet zakazy nauczania i suspensa.
U.M. 2006-01-10 08:53
Poza tym i mówię to z bólem księża są niedouczeni.Czasami aż wstyd słuchać homilii
Kzrysztof Łódź, 2006-01-09 21:59
Tu akurat ma Pan całkowitą rację! Naprawdę są niedouczeni! Zupełnie nie znają tradycji Kościoła! No ale coż poradzić skoro w seminariach wciska im się do głowy głupoty w rodzaju: najpierw były czasy apostolskie i wszystko było świetnie, potem była jedna wielka ciemnota, aż w końcu nadszedł VatII i wszystko naprawił i znów jest świetnie. To zaiste przykre!
Lukasz z Poznania 2006-01-12 11:11
Krzysztof Łódź 2006-01-09 21:59
Z Panskiej wypowiedzi wynika, ze chcecie przejac to co nalezy wylacznie do kaplanów. A przynajmniej tym sie podzielic. Jast to wielkie naduzycie. Czy planujecie równiez odprawianie Mszy? To juz sie dzieje w waszym "postepowym" swiecie (mam nadzieje, ze jeszcze nie w Polsce).
Zachecam Pana do przeczytania Dialogu o Bozej Opatrznosci, Swietej Katarzyny ze Sieny. Mozna tam sie dowiedziec tego jak traktowac kaplana.
A. Hukiewicz 2006-01-13 03:59
Masz wiadomość???
Masz ciekawą wiadomość, pomysł na ankietę lub link do intersującego tekstu?
Chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami fidelitas.pl...
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo