|
Czy Jan Paweł II powinien być nazywany „Wielkim”?Ankieta nr 28 (początek 2008-04-02, koniec 2008-04-08):
Wszystkich głosów: 310 (100 %) |
TAK |
 |
38.8 % (120) |
NIE |
 |
61.3 % (190) |
Trzy lata pontyfikatu Benedykta XVI to okres konsekwentnego marginalizowania hierarchów znad Wisły, którzy awansowali jeszcze za czasów Jana Pawła II. Obecny papież przewiduje dla Polaków tylko jedną rolę: kustoszy w muzeum Jana Pawła II, którym powoli staje się Kościół nad Wisłą (...) Problemem jest to, że Kościół w Polsce ma nowe kłopoty. Media zaczęły się interesować takimi sprawami, jak agenturalna przeszłość księży, ich problemy z celibatem, wreszcie tuszowanie afer seksualnych przez kościelnych zwierzchników. Do ich rozwiązania potrzeba nowych przywódców z charyzmą i autorytetem, a nie jedynie nieustannego przywoływania autorytetu zmarłego papieża.
(Marcin Dzierżanowski, Wprost (15/2008)
Współczuję...
a 2008-04-07 12:43
-----------------------------------
:):):) Dziękuję, ale naprawdę nie ma czego. Ania 2008-04-07 16:15
Ania 2008-04-05 17:00
Współczuję... a 2008-04-07 12:43
cytuję: " Tych 138 to WSZYSCY lefebryści w Polsce. Pocieszające, że tylko tylu:) - choć smutne, że aż tylu:(
a 2008-04-04 22:25"
No patrzcie, "a" określa kto jest kim, w tych 138 ja tez jestem w takim razie.
ad.pjo
W rocznicową środę śmierci Papieża poszłam o 17:00 do Kościoła, miałam odmówić Różaniec i zostać na 17:30 na nowennę do MBNP i wrócić do domu, jako że na mszy byłam rano. Ale gdzie tam, nie dało sie odmówić tego Różańca , była próba nagłosnienia, spiewu,poprostu szykowanie do tego koncertu w Kosciele, nie dało się modlić, wzdychnęłam Mój Boże, w domu odmówię i wyszłam. A jakby tak zamiast tego koncertu zarządzić Różaniec w intencji papieża? Ale pewnikiem frekwencja by taka nie była jak na koncercie, chociaz nie wiem jaka była bo nie byłam, ale zapewne większa jakby był zapowiedziany Różaniec. Przed oczami mam tę tablicę pamiatkową z Kalwarii Zebrzydowskiej i ten napis:"...módlcie się za mnie za zycia i po mojej śmierci..."
Ania 2008-04-05 17:00
Tych 138 to WSZYSCY lefebryści w Polsce. Pocieszające, że tylko tylu:) - choć smutne, że aż tylu:( a 2008-04-04 22:25
Jan Paweł II z pewnością był papieżem nietuzinkowym, ale nazywanie Go prze merdia - "Wielkim" przy jednoczesnym powszechnym olewaniu nauczania Kościoła katolickiego to chyba ostatnia rzecz, jakiej by sobie życzył po śmierci Zmarły.
Coś mi się zdaje, iż na tym przydomku najbardziej zależy tym, którzy za Nim nosili kapcie... Żenada po prostu.
W swem testamencie papież zarządził: Notatki spalić! Jak wiemy - kard. Stanisław "spalił inaczej". Grób miał być "prosty, w ziemi". Jak wiemy, planują już przeszklony sarkofag. Jan Paweł II w końcu prosił o modlitwy i Msze święte. ZA siebie. A nie w intencji rychłych -acji.
No, ale "Pokolenie JP2" przecież wie lepiej, co miał na myśli Papież. Zawsze wiedziało lepiej.
Zamiast puszczać "światełka do Nieba" pomódlmy się za Zmarłego, za wstawiennictwem Tej, którą do końca ukochał. Której się całkowicie oddał i zawierzył. Pod poły płaszcza której się ukrył.
Ave Maria... (10x)
Dla mnie to kolejny Papież Jan Paweł II, może i będzie Wielki,przecież Bóg z jego wielkości nic mu nie zabierze, może mu dołożyć jeszcze ale napewno nie zabierze, ale póki co to módlmy się za niego. Dziś od rana w mojej parafii juz sie zaczęło totalne szleństwo, wg. mnie ogłupianie Ludu Bożego. Wystawiony wielki portret Papieza, pieśń na wejście to o papiezu, w czasie Mszy też o papieżu , nawet po Komunii św. tez była jakaś papieska, chyba "Ty na mnie spojrzałes ..." Wieczorem po Mszy będzie w Kościele jakis koncert ku czci papieża, później wymarsz pod pomnik papieża i modlitwa i o godz. smierci papieża światełko do Nieba. Nie mnie osądzać Papież, ale ja bym koranu nie całowała,prawosławni to nie kościół siostrzany, bo jak pogodzić z Credo: "wierzę w jeden ,świety....Kosciół?" nigdy bym Chrystusa nie zrównała z innymi bożkami pogańskimi. Ania 2008-04-02 13:14
Dla mnie to kolejny Papież Jan Paweł II, może i będzie Wielki,przecież Bóg z jego wielkości nic mu nie zabierze, może mu dołożyć jeszcze ale napewno nie zabierze, ale póki co to módlmy się za niego. Dziś od rana w mojej parafii juz sie zaczęło totalne szleństwo, wg. mnie ogłupianie Ludu Bożego. Wystawiony wielki portret Papieza, pieśń na wejście to o papiezu, w czasie Mszy też o papieżu , nawet po Komunii św. tez była jakaś papieska, chyba "Ty na mnie spojrzałes ..." Wieczorem po Mszy będzie w Kościele jakis koncert ku czci papieża, później wymarsz pod pomnik papieża i modlitwa i o godz. smierci papieża światełko do Nieba. Nie mnie osądzać Papież, ale ja bym koranu nie całowała,prawosławni to nie kościół siostrzany, bo jak pogodzić z Credo: "wierzę w jeden ,świety....Kosciół?" nigdy bym Chrystusa nie zrównała z innymi bożkami pogańskimi. Ania 2008-04-02 13:14
Jan Paweł II z pewnością był papieżem nietuzinkowym, ale nazywanie Go prze merdia - "Wielkim" przy jednoczesnym powszechnym olewaniu nauczania Kościoła katolickiego to chyba ostatnia rzecz, jakiej by sobie życzył po śmierci Zmarły.
Coś mi się zdaje, iż na tym przydomku najbardziej zależy tym, którzy za Nim nosili kapcie... Żenada po prostu.
W swem testamencie papież zarządził: Notatki spalić! Jak wiemy - kard. Stanisław "spalił inaczej". Grób miał być "prosty, w ziemi". Jak wiemy, planują już przeszklony sarkofag. Jan Paweł II w końcu prosił o modlitwy i Msze święte. ZA siebie. A nie w intencji rychłych -acji.
No, ale "Pokolenie JP2" przecież wie lepiej, co miał na myśli Papież. Zawsze wiedziało lepiej.
Zamiast puszczać "światełka do Nieba" pomódlmy się za Zmarłego, za wstawiennictwem Tej, którą do końca ukochał. Której się całkowicie oddał i zawierzył. Pod poły płaszcza której się ukrył.
Ave Maria... (10x)
Tych 138 to WSZYSCY lefebryści w Polsce. Pocieszające, że tylko tylu:) - choć smutne, że aż tylu:( a 2008-04-04 22:25
cytuję: " Tych 138 to WSZYSCY lefebryści w Polsce. Pocieszające, że tylko tylu:) - choć smutne, że aż tylu:(
a 2008-04-04 22:25"
No patrzcie, "a" określa kto jest kim, w tych 138 ja tez jestem w takim razie.
ad.pjo
W rocznicową środę śmierci Papieża poszłam o 17:00 do Kościoła, miałam odmówić Różaniec i zostać na 17:30 na nowennę do MBNP i wrócić do domu, jako że na mszy byłam rano. Ale gdzie tam, nie dało sie odmówić tego Różańca , była próba nagłosnienia, spiewu,poprostu szykowanie do tego koncertu w Kosciele, nie dało się modlić, wzdychnęłam Mój Boże, w domu odmówię i wyszłam. A jakby tak zamiast tego koncertu zarządzić Różaniec w intencji papieża? Ale pewnikiem frekwencja by taka nie była jak na koncercie, chociaz nie wiem jaka była bo nie byłam, ale zapewne większa jakby był zapowiedziany Różaniec. Przed oczami mam tę tablicę pamiatkową z Kalwarii Zebrzydowskiej i ten napis:"...módlcie się za mnie za zycia i po mojej śmierci..."
Ania 2008-04-05 17:00
Ania 2008-04-05 17:00
Współczuję... a 2008-04-07 12:43
Współczuję...
a 2008-04-07 12:43
-----------------------------------
:):):) Dziękuję, ale naprawdę nie ma czego. Ania 2008-04-07 16:15
Trzy lata pontyfikatu Benedykta XVI to okres konsekwentnego marginalizowania hierarchów znad Wisły, którzy awansowali jeszcze za czasów Jana Pawła II. Obecny papież przewiduje dla Polaków tylko jedną rolę: kustoszy w muzeum Jana Pawła II, którym powoli staje się Kościół nad Wisłą (...) Problemem jest to, że Kościół w Polsce ma nowe kłopoty. Media zaczęły się interesować takimi sprawami, jak agenturalna przeszłość księży, ich problemy z celibatem, wreszcie tuszowanie afer seksualnych przez kościelnych zwierzchników. Do ich rozwiązania potrzeba nowych przywódców z charyzmą i autorytetem, a nie jedynie nieustannego przywoływania autorytetu zmarłego papieża.
(Marcin Dzierżanowski, Wprost (15/2008)
| |