![]() |
|
![]() |
Niedziela, 14 marca 2010 |
![]() |
Strona główna Minikatechizm O stronie Wsparcie dla serwisu Kontakt Dokumenty Liturgia Wyszukiwarka Mam wiadomość Serwisy środowiskowe Publicystyka Banery Zarezerwuj swój podpis Galerie, zdjęcia, fotorelacje Ankiety Kalendarium Lista przyjaciół Tradycji Zapiski Kanały RSS Słownik Apologetyczny Forum dyskusyjne (archiwum)
Zapiski
Harry Potter nie jest jednak taki zły
Dopiero ostatnio zapoznałem się z pierwszymi trzema tomami sagi o Harrym Potterze. Burzliwe dyskusje na jego temat toczyły się przed kilkoma laty. Książkom o nim zarzucano promowanie okultyzmu oraz kształtowanie różnorakich niewłaściwych postaw u zafascynowanych nimi młodych ludzi. Nie wiem jak jest w kolejnych książkach, ale w pierwszych trzech częściach niczego szkodliwego nie dostrzegłem. Magiczny sztafarz nie odbiega od tego, który znamy z innych bajek czy dzieł fantasy. Jest on zresztą dość ubogi w porównaniu w rozbudowanymi systemami magii występujących w rozmaitych systemach RPG. Odczuwam nawet pewien niedosyt, bo moja ciekawość odnośnie źródeł i pochodzenia magicznych mocy nie została jak na razie zaspokojona. Dla mnie są to wciągające lektury młodzieżowe, które opowiadają przede wszystkim o przy przyjaźni, walce dobra ze złem i … ciężkiej pracy w szkole (uczniowie szkoły dla magów muszą naprawdę ciężko się uczyć, spędzać godziny bibliotece, odrabiać mnóstwo prac domowych i zdawać ciężkie egzaminy) aby opanować arkany magii. Doszukiwanie się w nich jakiejś inicjacji okultystycznej jest chyba poszukiwaniem tego, czego tam jednak nie ma. Autorka pełnymi garściami czerpie z magiczności obecnej w naszej kulturze i tradycji – znajdziemy tam m. in. kamień filozoficzny, feniksa, bazyliszka, centaury. Nie wiem, czy przygody Harrego Pottera wytrzymają próbę czasu i czy za 20 lat następne pokolenie będzie się rozczytywać w jego przygodach, ale gdy moje dzieci zachcę sięgnąć po te książki nie będę ich od tego odwodził. Ps. Po przeczytaniu całości w pełni potwierdzam to, co powyżej napisałem. Saga ta, dzięki swemu zakończeniu wydaje się być jak najbardziej „ideowo słuszna”. Wydanie się dobrowolnie na śmierć za przyjaciół i „zmartwychwstanie” oraz cytaty z Pisma św robią wrażenie! Książki te są za całą pewnością wytworami artystycznymi cywilizacji łacińskiej (w rozumieniu Konecznego). Zawarta jest w nich afirmacja prawości, uczciwości, poświęcenia, obrony słabszych czy innych cnót rycerskich. Temat jest chyba jednak wart rozszerzenia. (23.12.2009)
WO
Dodano: 2009-10-29 10:01:56, zaktualizowano: 2009-11-24 12:11:45.Zobacz również Wieści na powiązane tematy: Kard. Ratzinger był przeciwnikiem Harrego Pottera (2005-07-14) |
Komentarze odzwierciedlają TYLKO i WYŁĄCZNIE opinie komentatorów.
Publikowane komentarze świadczą o wolności debaty, a nie o całkowitej zgodności ich treści z opinią redakcji.
Serwis fidelitas.pl jest przedsięwzięciem całkowicie prywatnym. Publikowane tu materiały nie są miarodajnym odzwierciedleniem stanowisk żadnych środowisk, organizacji czy instytucji.

Zmień sortowanie komentarzy na: najstarsze od góry.
Zmień sortowanie komentarzy na: najnowsze od góry
![]() |
Internetowy Serwis Fidelitas.pl - Religia * Kultura * Społeczeństwo |
![]() |
![]() |
© Fidelitas.pl 2003-2010; Webdesign © Włodzimierz Operacz |
![]() |
![]() |
AMDG & BVMH |
![]() |